Art opowiada historie z New Jersey w nowym terminalu A w Newark

Art opowiada historie z New Jersey w nowym terminalu A w Newark

Przesuń się, La Guardio. Niedawno ukończony terminal międzynarodowego lotniska Newark Liberty Po przebudowie pojawiły się dwa nowe, monumentalne dzieła sztuki.

Od czasu, gdy Works Progress Administration zamówiła 10 murali Arshile’a Gorky’ego w 1937 roku dla budynku administracji lotniska w Newark – z których tylko dwa przetrwały, obecnie przechowywane w Newark Museum of Art – lotnisko w New Jersey nie mogło pochwalić się żadną znaczącą sztuką, którą można by nazwać własną.

Ceremonia przecięcia wstęgi we wtorek zainauguruje obiekt o powierzchni miliona stóp kwadratowych, który ma zostać otwarty dla publiczności przed końcem roku.

„Staraliśmy się, aby sztuka była charakterystyczną częścią całej budowy lotniska – aby była atrakcyjna i inspirująca” – powiedział Rick Cotton, dyrektor wykonawczy Port Authority of New York and New Jersey, agencji nadzorującej przebudowę za 2,7 miliarda dolarów w Newark, a także przekształcenie lotniska La Guardia za 8 miliardów dolarów.

W przypadku komisji artystycznych w Terminalu A w Newark, zaprojektowanym i zbudowanym przez Tutor Perini/Parsons, rada doradcza kierowana przez Radę ds. Sztuki stanu New Jersey wraz z przedstawicielami Newark Museum of Art i Rutgers University oraz innymi lokalnymi interesariuszami przekazała nazwiska artystów do rozpatrzenia. Olivier, 54-letni artysta konceptualny z Filadelfii, i Layqa Nuna Yawar, 37-letnia muralistka mieszkająca w Newark, zostali wybrani z krótkiej listy sześciu artystów zaproszonych do składania propozycji.

Ponadto rada doradcza wybrała spośród ponad 160 zgłoszeń istniejące dzieła 27 lokalnych artystów, które zostaną wyeksponowane zarówno na cyfrowym banerze powitalnym na poziomie odlotów, jak i na wielkoformatowych fotografiach i dyptykach w całym terminalu. Należą do nich obraz gigantycznego zegara Colgate, dobrze znanego punktu orientacyjnego zwróconego w stronę Dolnego Manhattanu na nabrzeżu Jersey, autorstwa Andrzeja Jerzego Lecha, polskiego imigranta mieszkającego w Jersey City. Ten program tymczasowych, obracających się dzieł sztuki, które można oglądać przez co najmniej rok na podstawie umów licencyjnych, jest wspierany przez Zarząd Portu dodatkowymi 500 000 USD.

„New Jersey zawsze miało kryzys tożsamości, zawsze staliśmy w cieniu Nowego Jorku” – powiedział Kevin O’Toole, prezes Zarządu Portu i pochodzący z New Jersey. „New Jersey może opowiedzieć własną historię o swojej bogatej historii i mieszkańcach. To kraj imigrantów, którzy uczynili ten stan tak bogatym kulturowo”.

„Bez Newark nie byłbym artystą, którym jestem dzisiaj – to była piękna baza domowa” – powiedziała Layqa Nuna Yawar, która przeprowadziła się do Bronxu z Ekwadoru w wieku 14 lat i teraz mieszka 15 minut od lotniska w Newark na większym Lenape terytorium. „Jestem związany z ideą lotniska, ponieważ jestem imigrantem pochodzenia tubylczego i europejskiego, który wyemigrował do miejsca, w którym gromadzą się imigranci w USA”.

Layqa po raz pierwszy zaczęła nielegalnie malować graffiti na ścianach jako nastolatka. Teraz malarz wyszkolony w Rutgers współpracuje z firmami, instytucjami i miastem nad muralami społecznościowymi w centrum Newark. Kierowanie dużym zespołem asystentów i negocjowanie wielu poziomów zatwierdzeń z różnymi agencjami w ramach projektu lotniska przeniosło jego praktykę współpracy na nowy poziom.

Osobiste i kulturowe narracje wpływają na jego tętniący życiem i uroczysty mural zatytułowany „Między przyszłością przeszłości”, rozciągający się na 90 metrów w poprzek hali przylotów Terminalu A i poziomu hali. Opierając się na cyklicznym poczuciu czasu, Layqa namalowała portrety znanych i niejasnych postaci związanych z miejscem w New Jersey z całej historii.

Młody chłopak Lenni-Lenape, Mathyias „Laughing Wolf” Ellis, pojawia się wielokrotnie w pełnych regaliach, tańcząc na panoramicznych panoramach Newark i Manhattanu widzianych z Hoboken, przerywanych rodzimymi żółwiami bagiennymi i latającymi czaplami, fiołkami i różami – kwiatami stanu NJ i NY Reprezentacje piosenkarki jazzowej Sarah Vaughan, pierwszej czarnoskórej i rdzennej pilotki Bessie Coleman, aktywistki na rzecz praw osób transpłciowych Marsha P. Johnson i fotografki Dorothei Lange — wszystkie z koneksjami z New Jersey — są przemieszane ze zdjęciami niedocenionych pracowników lotniska, w tym mechanik Nathaniel Quaye, pochodzący z Ghany.

„To wraca do pomysłu, kogo świętujemy i kogo można umieścić na muralu w skali kościoła” – powiedział Layqa. Zredukował swoją obsadę prawie 20 postaci z około 800 osób, które zbadał i sfotografował. Wyprodukowany w całości w jego studio, artysta wydrukował tło upiornych obrazów na tkaninie poliestrowej, na której on i jego asystenci ręcznie pomalowali wszystkie postacie i kolory pierwszego planu w sekcjach, które następnie przyklejono do aluminiowego podkładu na ścianie lotniska.

„Lotnisko to teatr” – powiedział artysta. „To jak mydelniczka, miejsce, z którego można dotrzeć do całego świata”.

Często pracując w przestrzeni publicznej, gdzie jej multimedialne instalacje rzeźbiarskie manipulują znanymi obiektami i punktami widzenia, Karyn Olivier głęboko zanurza się w miejscu. W przypadku lotniska wzięła pod uwagę doświadczenia wszystkich podróżnych. „Myślałem o krytycznych momentach startu i lądowania” — powiedział Olivier, który dorastał na Brooklynie i często korzystał z lotniska w Newark, by odwiedzać swoich dziadków na Karaibach. (Urodziła się w Trynidadzie.) „Bez względu na to, ile mam lat, jest to moment, w którym pojawia się pewnego rodzaju oczekiwanie na nieznane, cud, zachwyt podróżą”.

Używając startu i opadania jako koncepcyjnych punktów startowych, Olivier stworzyła „Approach” – dwie rzeźby, które przecinają trzy poziomy Terminalu A. Wisząca ponad 52 stopy w powietrzu, jest to jej największa jak dotąd instalacja.

Obie rzeźby to stosy 17 pływających i równoległych metalowych pierścieni, z panoramicznymi fotografiami New Jersey nadrukowanymi na górze i na dole każdego płaskiego koła o średnicy od 5 do 19 stóp. Płynny, teleskopowy ogólny kształt rzeźb, w przeciwnych konfiguracjach yin-yang, wydaje się kompresować i rozszerzać, gdy są okrążane. Fragmentaryczne widoki panoram New Jersey, portów żeglugowych, słonych bagien i infrastruktury, takich jak niesławna autostrada, łączą się i układają w zawrotne mozaiki.

Współpracując z dwoma profesjonalnymi fotografami, Olivier wykonał około 5000 zdjęć, w tym dzienne i nocne widoki z ziemi, patrząc w górę i z lotu ptaka — zrobione podczas kilku ekscytujących lotów helikopterem, a także z wieży kontrolnej lotniska w Newark i tarasu na najwyższym piętrze budynku Eleven80, jeden z najwyższych budynków w Newark. Olivier wybrał 68 fotografii do ostatniego dzieła, grupując zdjęcia wschodu słońca przez dzienne na jednej rzeźbie i zachód słońca przez noc na drugiej. Odwróciła także perspektywę na każdym z nich: na rzeźbach widoczne są pochylone ku niebu widoki, podczas gdy kąty oka ptaka są widoczne, patrząc na zawieszone pierścienie.

„Ta inwersja i optyczna zmiana percepcyjna odzwierciedla rodzaj tymczasowej dezorientacji, którą odczuwamy, gdy podróżujemy przez różne strefy czasowe i lokalizacje” – powiedział Olivier, który szczęśliwym przypadkiem uchwycił przebłysk muralu autorstwa Layqa Nuna Yawar w jednym ze swoich ujęć nad głową śródmieście Newark. Interesuje się tym, jak może zaskoczyć widzów, „tworząc znajomą powieść krajobrazową lub niesamowitą”, powiedziała, „jednocześnie przywołując natychmiastowe poczucie bardzo specyficznego miejsca”.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *