„Byli ludzie, którzy próbowali się rozwijać”: jak portorykańscy artyści radzili sobie z huraganem Maria |  Sztuka

„Byli ludzie, którzy próbowali się rozwijać”: jak portorykańscy artyści radzili sobie z huraganem Maria | Sztuka

Wkiedy huragan Maria uderzył w Karaiby we wrześniu 2017 r., stał się jedną z najgorszych katastrof, jakie kiedykolwiek odnotowano w regionie. Szczególnie mocno ucierpiało Portoryko, które straciło tysiące istnień ludzkich i poniosło większość szkód o wartości 92 miliardów dolarów.

W ciągu pięciu lat od tego czasu wrak dokonany przez Marię ujawnił długoterminowe wyzwania, z którymi borykało się Puerto Rico, w tym ekologiczne, polityczne i związane ze zdrowiem psychicznym. Artyści na wyspie znaleźli własne, unikalne sposoby reagowania na świat otwarty przez kryzys, a teraz zajmują centralne miejsce w imponującym nowym pokazie Whitney Museum. nie istnieje un mundo pozhuracán (Świat po huraganie nie istnieje), od 23 listopada do 23 kwietnia 2023 r.

Kuratorka pokazu, Marcela Guerrero, powiedziała mi, że przez lata, które spędziła, odkrywając tych artystów, odwiedzając ich studia i wybierając prace do pokazu, próbowała znaleźć „to, czego moim zdaniem brakowało w dyskursie. Doniesienia prasowe mówiły o katastrofie, biurokracji, korupcji, wszystkich tych samych tematach – wiedziałem, że za tymi obrazami kryje się inna rzeczywistość. W rzeczywistości żyli ludzie, którzy próbowali się rozwijać, a nawet tworzyli sztukę. Scena, o której wiedziałem, że dzieje się w Puerto Rico, jest praktycznie nieznana w Stanach Zjednoczonych”.

całkowicie, nie istnieje un mundo pozhuracán łączy prace 20 portorykańskich artystów, zebranych w pięć głównych tematów odpowiadających problemom systemowym zaostrzonym przez Marię: długotrwałe problemy związane z infrastrukturą na wyspie, problemy społeczne wywołane przez turystykę do Puerto Rico, urazy osobiste i kryzysy zdrowia psychicznego spowodowane przez huragan , dewastacja środowiska i wstrząsy polityczne, które wywołała ta katastrofa.

Armig Santos, Żółte kwiaty, 2022
Armig Santos, Żółte kwiaty, 2022. Fotografia: Kolekcja artysty; Dzięki uprzejmości artysty

Według Guerrero sztuka była kluczowym sposobem na ominięcie pornografii katastroficznej, typowej dla doniesień prasowych Marii, pozwalając jej na znacznie bogatsze zrozumienie rzeczywistości stworzonej przez huragan. „Gdybym nie wiedział nic o PR, miałbym bardzo krzywy obraz wyspy. Dla mnie poezja była pierwszą sztuką, która pomogła mi myśleć o rzeczach w bardziej zniuansowany, teksturowany sposób. To była inna refleksja. Jest ta strona, to, co ludzie widzą i czym się karmią, a potem jest ta druga strona ludzi, którzy próbują tworzyć piękno i sztukę”.

Dla fotografki Gabrielli Báez tworzenie sztuki po Marii polegało na uwidocznieniu niszczycielskich – a czasem śmiertelnych – ofiar huraganu dla zdrowia psychicznego. Báez i jej ojciec doświadczyli depresji po burzy, która ostatecznie spowodowała, że ​​jej ojciec popełnił samobójstwo zaledwie dwa miesiące przed pierwszą rocznicą Marii. Jak zauważył Báez, wiele takich zgonów w dużej mierze nie jest uwzględnianych w oficjalnych statystykach ofiar śmiertelnych związanych z huraganem.

Badając traumę, która splotła jej historię osobistą i rodzinną, Báez wyciągnęła archiwalne zdjęcia siebie i swojego ojca, haftując je czerwoną nicią, aby pomóc wyjaśnić emocjonalne powiązania, których nie uchwycił obiektyw aparatu. „Patrzyłam wstecz na namacalne dowody, na które mogłam spojrzeć i poczuć” – powiedziała. „W tym procesie zacząłem interweniować w te przedmioty za pomocą haftu. Chodziło o to, aby szukać punktów powiązań między mną a moim ojcem i sprawić, by bardzo widoczne emocje, które odczuwałem, stały się namacalne. Te nici opowiadają mi historię – mówią mi, że kiedyś byliśmy połączeni fizycznie, że on istniał, że mogę teraz podróżować po całym świecie i znajdować z nim te połączenia”.

“,”alt”:”Gabriella”,”index”:9,”isTracking”:true,”isMainMedia”:false,”source”:”Instagram”,”sourceDomain”:”instagram.com”}”>

Zezwolić na treści na Instagramie?

Ten artykuł zawiera treści dostarczone przez Instagram. Prosimy o pozwolenie przed załadowaniem czegokolwiek, ponieważ mogą one wykorzystywać pliki cookie i inne technologie. aby wyświetlić tę zawartość, kliknij „Zezwól i kontynuuj”.

Báez podzielała jej przekonanie, że nieskuteczna reakcja rządu na kryzys zdrowia psychicznego spowodowany przez Marię była ważnym czynnikiem w samobójstwie jej ojca. Argumentowała również, że tabu dotyczące dyskusji na temat zdrowia psychicznego w społeczeństwie portorykańskim utrudnia osobom takim jak ona i jej ojciec uzyskanie wsparcia, którego potrzebowali po katastrofie. „Częścią mojej intencji związanej z tym projektem jest przybliżenie tego tabu, mówienie o mojej stracie i uczynienie jej tak fizyczną, jak to tylko możliwe” – powiedziała.

Część podekscytowania Guerrero wokół nie istnieje un mundo pozhuracán polega na tym, że współpracuje z artystami, aby zaprezentować ich prace w nowy i ekscytujący sposób. Na pokaz Báez przyjechała do Nowego Jorku, aby połączyć wszystkie swoje zdjęcia czerwoną nicią, tworząc skomplikowaną siatkę wzajemnych powiązań. “[Báez] zawsze zmienia prezentację tej pracy” – powiedział Guererro. „Chciała zrobić coś, czego nie udało jej się zrobić w innych muzeach, połączyć fotografie czerwoną nicią. Patrzenie, jak to robi, jest najpiękniejszą rzeczą. To jest jak bardzo zen rodzaj konstrukcji performatywnej”.

Pokazując inną stronę huraganu, artystka Sofía Gallisa Muriente wykorzystuje znalezione materiały z filmów promocyjnych wyprodukowanych w celu zachęcenia spekulantów nieruchomościami do inwestowania w Puerto Rico, tworząc własne kontrnarracje. W ten sposób Muriente zwraca uwagę na to, jak gospodarka Puerto Rico służy obcokrajowcom ze szkodą dla własnych obywateli, jednocześnie próbując wnieść nowe idee i nowe punkty widzenia do długotrwałych debat. „Staram się wymyślić, jak rozpocząć pewne rozmowy o Puerto Rico lub podejść do nich z punktu widzenia, który mógłby zdestabilizować już ustalone stanowiska” – powiedziała.

Sofía Gallisá Muriente, kadr z Celaje, 2020
Sofía Gallisá Muriente, kadr z Celaje, 2020. Zdjęcie: dzięki uprzejmości artysty

Kolaż wideo Muriente B-Roll zawiera wspaniałe ujęcia bujnej portorykańskiej wsi i plaż, a także nagrania turystów delektujących się wspaniałymi posiłkami, zestawiając je z ironiczną ścieżką dźwiękową i cytując sępi kapitalizm bawiący się na wyspie. Dla Muriente obrazy te działają zarówno jako sposób na przeciwdziałanie „niekończącemu się strumieniowi nieszczęścia, który zalał media” o Puerto Rico, jak i gromadzenie kontrnarracji, które opowiadają inne historie o wyspie. Nie może się doczekać, aby zobaczyć, co mówi o jej filmach otwieranych w Whitney. „Dla mnie jednym z najlepszych momentów związanych ze sztuką jest moment, w którym zaczynasz się nią dzielić i odkrywać inne warstwy znaczeń dzięki informacjom zwrotnym, które ona otwiera”.

W sumie praca w nie istnieje un mundo pozhuracán odzwierciedla rzeczywistość, do której nie ma „normalności”, do której można by powrócić w Puerto Rico – pośród tragedii i przemian spowodowanych przez Marię zadaniem artysty jest wyobrażanie sobie nowych dróg naprzód. Biorąc sam huragan za centralną metaforę serialu, Guerrero wyobraził sobie go jako wszechogarniający – perspektywę niegdyś przerażającą i pełną możliwości. „Myślałam o Marii jako o symbolu tego wiru, z którego nie można uciec” – powiedziała. „Nie zapewniono ci luksusu wyjścia z tego. To przywołało ideę bycia wiecznie uwięzionym w wirze, który nigdy się nie kończy”.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *