„David Bowie miał siedem par skarpetek w rajstopach”: Warwick Davis o restartach, związkach i gwiazdach rocka |  Warwicka Davisa

„David Bowie miał siedem par skarpetek w rajstopach”: Warwick Davis o restartach, związkach i gwiazdach rocka | Warwicka Davisa

WArwick Davis jest, z pewnym dystansem, najbardziej komercyjnym aktorem drugoplanowym w historii kina. W dużej mierze dzięki graniu Ewoka w Gwiezdnych wojnach i profesora Hogwartu w Harrym Potterze, Davis jest częściowo odpowiedzialny za światowy przychód kasowy o wartości ponad 14 miliardów dolarów. Ale w tym tygodniu Willow pojawia się na Disney +. I gra Willow, więc jest bardzo w centrum uwagi.

„To dziwna chwila” — mówi, siedząc w luksusowym londyńskim hotelu, otoczony pełnowymiarowymi maszynami branży promocyjnej Disneya. „Czujesz się jak na krawędzi klifu.”

Willow to długo oczekiwana kontynuacja filmu o tym samym tytule z 1988 roku. Stworzony przez George’a Lucasa, wyreżyserowany przez Rona Howarda, z Valem Kilmerem w roli głównej, był beztroskim eposem fantasy, w którym Davis gra tytułowego niechętnego rolnika, który musi podjąć niebezpieczną misję uratowania magicznego dziecka przed złą królową. Jeśli jesteś mniej więcej w tym samym wieku co ja i jako dziecko miałeś podobnie ograniczony wybór kaset VHS, film został trwale wypalony w pniu mózgu przez zwykłe powtarzanie.

„To bardzo ceniona część mojej kariery” — mówi Davis o filmie, który jest dla niego tak wielkim powodem do dumy, że lata później, kiedy założył firmę zarządzającą krótkometrażowymi aktorami, nazwał ją Willow. „To był prawdziwy krok naprzód, ponieważ przeszedłem od bycia aktorem, którego nigdy nie widziałeś, nigdy nie rozpoznałeś, chyba że jesteś prawdziwym fanem Gwiezdnych Wojen, do posiadania mojej twarzy”.

Przypominasz mi laskę... 17-letniego Davisa z oryginalnego filmu z 1988 roku.
Przypominasz mi laskę… 17-letniego Davisa z oryginalnego filmu z 1988 roku. Zdjęcie: zdjęcie 12/Alamy

W pewnym sensie było nieuniknione, że Willow zostanie przekształcona w program telewizyjny, ponieważ Disney + uwielbia zmieniać przeznaczenie starej własności intelektualnej, aby wykorzystać nostalgię. Na szczęście nowa seria jest dobra. Lepsze niż dobre, nawet. Ma doskonałą obsadę – w tym Erin Kellyman (Top Boy, The Falcon and the Winter Soldier), Ellie Bamber (The Trial of Christine Keeler) i Tony Revolori (Flash Thompson w ostatnich filmach o Spider-Manie) – która syczy z młodzieńczą energią. Po przepracowaniu poczucia własnej ważności w Pierścieniach władzy i Domu smoka oglądanie Willow jest jak skok do basenu w letni dzień. „Mam dla nich ogromny podziw” — mówi Davis o swoich młodych współpracownikach, po czym pociąga nosem. – Jednak trochę zirytowany ich poziomem energii. Kiedy masz 52 lata i wstajesz o 7:30 rano, to jest tak: „O mój Boże, wypiliście za dużo kawy! Cichy! Byłem starym zrzędą na planie. Byłem odpowiednikiem Michaela Gambona w Harrym Potterze.

To w pewnym stopniu pojawia się w serialu. Willow, którą tu spotykamy, jest starsza, bardziej zrzędliwa i nękana żalami. „Jego życie nie potoczyło się tak, jak się spodziewał” — mówi Davis o fabule, która jest kontynuacją filmu (ale nie wymaga oglądania oryginału). „Wciąż jest zestresowany, wciąż zmartwiony. Na swoich barkach spoczywa ciężar tej misji. Nie chciał tego zrobić. Chce być z powrotem z wieśniakami w wiosce”.

Serial jest pomysłem Jonathana Kasdana, scenarzysty (i syna wieloletniego scenarzysty Gwiezdnych Wojen, Lawrence’a), który wcześniej pracował nad Freaks and Geeks oraz Solo: A Star Wars Story. Kasdan najwyraźniej wyobrażał sobie serial jako hybrydę filmu Willow i jednego z innych projektów Davisa – co nie jest najbardziej oczywistą inspiracją dla dramatu fantasy.

„Jon często używał Life’s Too Short jako analogii” — mówi Davis, odnosząc się do swojego krótkotrwałego sitcomu Ricky Gervais. „Chodźmy tutaj bardziej, życie jest za krótkie”, mawiał. Chciał, żeby było tak zabawnie, jak tylko potrafisz, mów, co chcesz. To naprawdę piękny, darmowy sposób pracy”.

Wand in the Willows... Davis jako tytułowy czarodziej w serialu Disney+.
Wand in the Willows… Davis jako tytułowy czarodziej w serialu Disney+. Zdjęcie: Lucasfilm Ltd.

Czy to było dziwne przeżycie? „Na początku było to dziwne, ponieważ w moim umyśle Willow jest pewną osobą, która robi pewne rzeczy w określony sposób. Wyjście poza te granice było więc trochę niewygodne. Ale kiedy zrobiłem to kilka razy, stało się to naprawdę wyzwalające.

Chociaż Joanne Whalley ponownie wciela się w rolę złej łowczyni dzieci Sorsha w nowym serialu, jedną postacią, która się nie pojawia, jest Val Kilmer. Ze względu na swój niedawny zły stan zdrowia nie był w stanie ponownie wcielić się w rolę najemnego szermierza, który pomaga Willow w jego wyprawie – co wydaje się mocno ciążyć na umyśle Davisa. „Nie było dnia, kiedy kręciliśmy film, żebym o nim nie myślał” — mówi ze smutkiem. Jakim fajnym facetem był. Kiedy masz 17 lat w takim dużym filmie, grając tytułową postać, odczuwasz dużą presję, fizyczną i psychiczną, aby wykonać dobrą robotę. Val zawsze był tam z żartem. Coś w rodzaju podnoszenia mnie na duchu, mówiąc: „No dalej, możesz to zrobić”, no wiesz, fizycznie mnie podnieca. Mam u niego wielki dług wdzięczności za to.”

W tej iteracji Willow brakuje oczywiście innej ważnej postaci: jej twórcy, George’a Lucasa. Zastanawiam się głośno, czy to stawia Davisa w trudnej sytuacji. Z jednej strony Lucas jest w zasadzie odpowiedzialny za całą swoją karierę. W końcu jego wielką przerwą była gra Ewoka Wicketa w Return of the Jedi, a Willow najwyraźniej została napisana wyraźnie jako pojazd Warwicka Davisa. Ta para była tak zżyta, że ​​w pewnym momencie Davis chwalił się, że zatrudniał techników Industrial Light and Magic, aby pomagali mu w szkolnych projektach, co wyglądało trochę jak oszustwo.

Z drugiej strony, odkąd Disney kupił Lucasfilm za wszystkie pieniądze świata w 2012 roku, Lucas został odcięty od kreatywnych decyzji dotyczących jego starej pracy; coś, na co będzie od czasu do czasu narzekał publicznie. Czy Davis wie, co Lucas myśli o nowej Willow?

Przez chwilę Davis wygląda na zwięzłego. „Jesteśmy usunięci z George’a, wiesz, on nie jest częścią tego projektu” – zaczyna. „George jest bardzo uparty w stosunku do wszystkiego, co zostało zrobione od czasu zawarcia umowy, jak widzieliśmy w Gwiezdnych Wojnach. Więc rzadko pytają go o zdanie, ponieważ wiedzą… — Kończy, uznając, że bardziej dyplomatycznie byłoby zamiast tego zaatakować pytanie z innego punktu widzenia.

Czeka na ciebie misja... Davis i Graham Hughes w scenie z Willow.
Czeka na ciebie misja… Davis i Graham Hughes w scenie z Willow. Zdjęcie: Lucasfilm/Disney+

„Jeśli jest to coś, co jest twoim dziełem i jest ci tak drogie, to oczywiście będziesz miał opinię na temat tego, jak ktoś inny sobie z tym poradzi” — mówi. Czy więc ta seria będzie taka, jak sobie wyobrażał? Nie wiem. Często mówił o tym, że to coś dla telewizji, podobnie jak wiele lat temu robili Młodego Indianę Jonesa. Mógł to widzieć w ten sposób. Chciałbym wiedzieć. Nadal jesteśmy w kontakcie, więc go zapytam.

Davis był sławny prawie przez całe życie. Aktorstwem zainteresował się w wieku 11 lat, kiedy jego babcia usłyszała w radiu wywiad, w którym szukała niskich osób do roli w „Powrocie Jedi”. Pracował też nad zwiększeniem świadomości na temat sepsy po tym, jak jego żona Samantha otarła się o śmierć w 2019 roku. To długi czas, by być sławnym i oglądać fanów. Szczególnie w sci-fi i fantasy – gatunkach, w których głównie pracuje – istnieje poczucie, że widzowie czują się bardziej niż kiedykolwiek właścicielami franczyz, a niektórzy czekają, by zbombardować recenzjami wszystko, co im się nie podoba. Czy po rolach we wszystkich filmach Gwiezdnych Wojen z ery Disneya zauważył zmianę nastawienia?

„Nie wszyscy aktorzy tak myślą, ale wydaje mi się, że to fani są głównym powodem sukcesu” — mówi. „W pewnym sensie jesteś im coś winien, ale nie jesteś im winien całego życia. To dziwne. Mam na myśli to, że kiedy Willow się pojawiła, nagle zostałam rozpoznana jako przeciwna ukrywaniu się za tymi maskami. Ale każda rzecz, którą robisz, to nowy poziom. Kiedy nakręciłem Life’s Too Short, byłem rozpoznawalny znacznie bardziej, a oni zaczęli myśleć, że mnie znają, mimo że grałem fikcyjne mnie. Ale potem jesteś w ITV i robisz Tenable, a ludzie mają wrażenie, że naprawdę cię znają, ponieważ codziennie jesteś w ich salonach”.

To dobry czas na bycie Davisem. Zmiana przeznaczenia starych nieruchomości Lucasfilm przez Disneya oznacza, że ​​​​jest teraz ciągle w pracy. Drugi sezon Willow nie został oficjalnie ogłoszony, ale wygląda na to, że plany są w toku. „Widziałem wcześniej Jona na korytarzu, a on mówi:„ Hej, właśnie wpadłem na świetny pomysł, który moglibyśmy zrobić w drugim sezonie! ”- mówi Davis. „Jeśli Disney otworzy drzwi, będziemy przez nie biegać”.

Mimo to jest jeden jego stary projekt, który nie został jeszcze poddany przeglądowi w Disney+. „Czy gdziekolwiek dyskutowano o serialu telewizyjnym Labirynt?” – pyta, kiedy zaczynamy się zbierać. „Zrobili Ciemny kryształ, ale nie słyszałem żadnej rozmowy o Labiryncie”.

Mówię, że to zaskoczenie, że nie ma nowego projektu Labirynt, biorąc pod uwagę, że spotykałem się z kobietami, których całe seksualne przebudzenie wynika z pierwszego razu, gdy zobaczyły Davida Bowiego w tym filmie. – Te rajstopy były trochę za ciasne, prawda? on mówi. „Nawiasem mówiąc, był bardzo, bardzo twardo stąpający po ziemi na planie. Chciałem iść przez Dave, pomimo tej ogromnej peruki i siedmiu par skarpetek w rajstopach.

Willow jest na Disney+ z Środa 30 listopada.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *