Dlaczego John Waters oddaje wszystko Baltimore Museum of Art

Dlaczego John Waters oddaje wszystko Baltimore Museum of Art

Reżyser Johna Watersa od dziesięcioleci kolekcjonuje sztukę współczesną i stworzył kolekcję pełną całkiem osobliwych dzieł. Weź na przykład, Karina Sandera‘s Zbiór danych (2010). Artysta nic nie zrobił z płótnem. Nigdy nie była na tym samym kontynencie co płótno. Właśnie powiedziała swojemu dilerowi, Friedrich Petzel, zostawić go na podwórku swojego domu w Hamptons na lato. Ostatecznie płótno porosło trochę zielono-czarnej pleśni i to jest praca. Petzel martwił się, że pleśń go otruje, więc odmówił wniesienia jej do domu. Waters kupił go natychmiast.

(A) dla mnie jest piękny. Wygląda jak obraz Roberta Rymana. I (b) może cię zabić; może zniszczyć twój dom. To może zniknąć. I jego kosztowny,powiedział, stojąc w środę w Baltimore Museum of Art, wpatrując się w rozkładającą się tkaninę, którą kupił w eleganckiej galerii za dużo pieniędzy.

„Ma wszystko, co kocham we współczesnej sztuce. Myślę, że sztuka dla ludzi to straszny pomysł – ja tak jak elitaryzm – ciągnął. To tajny język. Musisz ubierać się w określony sposób; musisz nauczyć się języka; musisz umieć widzieć. To magiczna sztuczka. A kiedy już to zrobisz, każdego dnia, kiedy wracasz do domu, nic nie wygląda tak samo”.

Dzieło, wraz z 371 innymi, zostało podarowane instytucji przez 76-letniego legendarnego filmowca, autora, performera, artystę i kolekcjonera w 2020 roku. To muzeum w jego rodzinnym mieście. Mimo że ma domy w Nowym Jorku i San Francisco, a wakacje spędza w Provincetown, Waters nigdy nie opuścił Baltimore; jeśli jest, jak to się mówi, papieżem śmieci, to jest jego Watykan. Spacerowanie z nim w dzień powszedni po historycznym mieście portowym było surrealistyczne. Waters, natychmiast rozpoznawalny przez wszystkich z cienkimi jak ołówek wąsami i psotnym uśmiechem, mówi niskim barytonem, z tym rzadkim, prawdziwym Maryland akcentem, który jest nieco południowy, mimo że pochodzi ze stanu Union. Waters to prawdopodobnie najbardziej kultowy Baltimorean wyprodukowany w mieście od czasów Edgara Allana Poe i jest tam traktowany jak bóstwo, nawet jeśli jego filmy zajmowały się pornografią i skatalogią. Modny nowy hotel, w którym się zatrzymałem, Ulysses, ma wystrój mocno zainspirowany estetyką Johna Watersa – Charm City, pokazywaną w filmach takich jak Beksa oraz lakier do włosów.

A jeśli to jest jego Watykan, to sprawia, że ​​Baltimore Museum of Art jest czymś w rodzaju Kaplicy Sykstyńskiej Watersa. To tam, przywieziony przez rodziców, dokonał pierwszego zakupu dzieła sztuki: plakatu pracy Joana Miró. W 2018 roku muzeum zorganizowało mu retrospektywę, a teraz jest coś w rodzaju kolejnej. W niedzielę nowy program „Coming Attractions: The John Waters Collection” otwiera się dla publiczności, dając tym, którzy nigdy nie dostali zaproszenia na jego przyjęcie bożonarodzeniowe, szansę zobaczenia hordy skarbów charakterystycznej dla Johna Watersa. Spośród setek prac artyści wybrali i wyselekcjonowali 90 Jacka Piersona oraz Katarzyna Opie na prośbę Watersa. Nie miał pojęcia, jak zostaną zainstalowane, dopóki nie wszedł we wtorek.

„Zawsze lubiłem Baltimore Museum – to jedno z pierwszych miejsc, które przyniosły mi uznanie, na długo zanim można było mnie polubić” — mówi Waters. „Zawsze mieszkałem w Baltimore. Moja kariera nie potoczyłaby się tak dobrze, gdybym odszedł.

Zapytałem, jak to, że jego prywatna kolekcja znajduje się teraz w rękach instytucji publicznej, wprawiło go w ruch. Powiedział, że szczególnie zależy mu na tym, aby trudne prace wściekły i nękały zwykłych mieszkańców Baltimore, którzy przychodzą do muzeum, aby zobaczyć Matissesa. Pochylił się, żeby mi pokazać Mike’a Kelly’ego Substytut dziecka (1995), prymitywny kolaż wycinanek kotów naklejonych na papier.

To jest mój ulubiony Mike Kelly, ponieważ to więc doprowadza ludzi do szału” – powiedział Waters.

– To bardzo Mike’a Kelly’ego – powiedziałem.

To jest. To żałosne, a on wymyślił żałosne” – odpowiedział Waters. Ale cierpliwość jest bardzo ważna. Wiele z tej sztuki jest żałosnych. To ruch żałosny”.

Natknęliśmy się na oprawioną kartkę papieru w linie, na której Cy Twombly zapisał swój adres. Kiedy artysta zapisuje notatkę w celach logistycznych, zwykle nie jest to dzieło sztuki. Z drugiej strony, niektóre z prac zmarłego artysty to tylko słowa, które napisał na płótnie, a jego prowizoryczna wizytówka z pewnością wyglądała jak Twombly.

Że ja kocham,mówi Waters. I zawsze mówiłem, że nigdy tego nie pokażę, ponieważ go spotkałem i spędzaliśmy czas, i powiedziałem: „Czy mogę…?” W ten sposób zapisał mi swój adres.

Aby wbić sedno sprawy, za rogiem jest kawałek Twombly, pięciu greckich poetów i filozof, to tylko tekst, tylko imiona poetów i filozofów. John Waters Sr. był tak wściekły, że jego syn wydał ciężko zarobione pieniądze na film, że stworzył własne Twombly, aby pokazać, jak każdy może to zrobić, bazgrając „Crazy” w stylu niesamowicie podobnym do stylu artysty, a następnie podpisując „Cy W.” Znajduje się teraz w kolekcji BMA, wisząc między pracami Opiego i Piersona.

.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *