Film Varuna Dhawana jest wspierany przez żywe występy -3,5 gwiazdki

Film Varuna Dhawana jest wspierany przez żywe występy -3,5 gwiazdki

Film Varuna Dhawana jest wspierany przez żywe występy -3,5 gwiazdki

Varun Dhawan w Bhediya. (dzięki uprzejmości: maddockfilms)

Rzucać: Varun Dhawan, Kriti Sanon, Abhishek Banerjee i Deepak Dobriyal

Dyrektor: Amara Kaushika

Ocena: 3,5 gwiazdki (na 5)

The Ulica duet producenta Dinesha Vijana i reżysera Amara Kaushika ponownie łączy siły, by stworzyć film, który jest znacznie więcej niż tylko kolejnym horrorem-komedią. Pod pewnymi względami znajduje się w tej samej strefie, co film z 2018 roku, ale znacznie różni się duchem, treścią i stylem.

Daje miejsce na sceptycyzm, ale łączy go ze znaczną powagą i dokuczliwym humorem, które chronią film przed zgubieniem się w rodzaju zaskakujących zawiłości, które zrujnowały poprzednią ofertę Maddock Films, Roohi.

Bhediya, zwieńczona przez Varuna Dhawana badającego moc dzikiej transmogryfikacji, opiera się przede wszystkim na konsekwencjach konfliktu człowiek-zwierzę – rozgrywa się w namacalnej, ale baśniowej scenerii, w której fantazja miesza się z rzeczywistością. Jednak w miarę rozwoju historii uderza w paski i pozwala innym istotnym tematom znaleźć drogę.

Reżyser, pracując na podstawie scenariusza Nirena Bhatta, nie tylko łączy przesłanie dotyczące ochrony środowiska w ludową fabułę, ale także rozwodzi się nad kwestiami języka, tożsamości i kultury z odrobiną mocnego komizmu wrzuconego w celu ożywienia debaty o wielkiej wadze. znaczenie.

Bhediya ogólnie udaje się balansować między farsą a bajką. Ten ostatni jest mocno zakorzeniony w lokalnych mitach i legendach. 120-letni szaman jest kluczową postacią, która sprowadza do równania rolę, jaką tradycyjna wiedza i wierzenia odgrywają w życiu ludzi, których od pokoleń wspierały wzgórza i lasy.

Pewne fragmenty filmu z pewnością można by było nieco przyciąć, ale ogólnie reżyser niezachwianie panuje nad tonem i tonem narracji, co pozwala Bhediya wyrwać widzom chętne zawieszenie niedowierzania, co jest oczywiście absolutnie niezbędne w przypadku filmu, który opiera się na swobodnych koncepcjach, które można łatwo odrzucić jako możliwe do uniknięcia kłótnie.

Atrybuty techniczne filmu – na czele z nastrojowym oświetleniem i soczewkowaniem (autor zdjęć Jishnu Bhattacharjee) oraz sugestywna scenografia – są na wysokim poziomie. Szczególnie imponujące są efekty wizualne w kluczowych scenach, ukazujących proces przemiany bohatera w wilka oraz nabywania zdolności i siły do ​​przeskakiwania przez wszystkie przeszkody.

Obsada Bhediya Obejmuje Abhishek Banerjee, który był jednym z trzech przyjaciół Ulica którzy napotykają piękną zjawę, która zwiastuje ludziom nadprzyrodzone kłopoty. W scenie napisów końcowych, Bhediya uznaje swój dług wobec Ulicafilm, który zainaugurował świat horroru i komedii Maddock Films, który teraz wydaje się być prawie z powrotem na właściwym kursie po zapomnianym i krnąbrnym Roohi objazd.

Bhediya przerabia konwencje gatunku, by stworzyć historię lasu, któremu w imię rozwoju grozi denudacja. Film miałby znacznie większy rozmach, gdyby był odrobinę krótszy. Ale pomimo czasu trwania ponad dwóch i pół godziny, elementy fabuły, które łączy, tworzą spójną całość bez przesadnej naciągania łatwowierności.

W powszechnej wyobraźni, uwiecznionej zapewne przez kino gatunkowe i opowiadane nam od dziesięcioleci baśnie, a bhediya jest przerażającym zwierzęciem, dzikim drapieżnikiem, który nigdy nie pogodził się z ludzkością. W tym filmie stworzenie ma zaskakująco pozytywne perspektywy, aby pozwolić łagodnemu i przerażającemu współistnieć i stworzyć przestrzeń dla dwuznaczności w naszych reakcjach na brutalne grabieże zwierzęcia.

Z pewnością wilk nie pochodzi z tej części świata, w której Bhediya jest ustawiony. Ale to nie jest film, który dąży do absolutnej prawdziwości faktów. Znajdujące się w świecie fantasy dzikie zwierzę otrzymuje mityczny płaszcz, aby usprawiedliwić swoją obecność w dziczy Arunachal. Stwór to bestia z dżungli, rodzaj dzikiego psa z bardzo ostrymi kłami, które mogą wyrządzić ludziom wielką krzywdę, a przede wszystkim znak ostrzegawczy dla zwolenników rozwoju, który nie bierze pod uwagę kwestii ekologicznych.

Wykonawca robót drogowych z Delhi, Bhaskar (Varun Dhawan), przybywa do miasta Ziro w Arunachal Pradesh w towarzystwie swojego nierozgarniętego kuzyna Janardhana (Abhishek Banerjee). Ma plan, który określa wymiary proponowanego projektu infrastrukturalnego, który ma powody sądzić, że całkowicie zmieni to miejsce.

Do duetu z Delhi dołącza lokalny rzecznik Jomin (absolwent NSD Paalin Kabak w swojej pierwszej filmowej roli), którego zadaniem jest pomóc outsiderom przekonać miejscową ludność o pilnej potrzebie budowy nowej drogi przez las. Łatwiej to powiedzieć niż zrobić.

Bhediya Reprezentuje zderzenie tradycji z tak zwaną nowoczesnością poprzez wyraźny i zrozumiały podział między starszyzną miasta, dla której las jest przestrzenią świętą, a młodą populacją, uzależnioną od konsumpcyjnych pobudek zależnych od technologii i elektronicznych gadżetów.

Ugryzienie wilka, które całkowicie burzy plany Bhaskara, jest centralnym punktem tej alegorii o chciwości na dolary i wyczerpywaniu się zielonych pokryw oraz o ogromnej zdolności ludzkości do niszczenia środowiska. Wzbudza panikę wśród mieszkańców. Posterunek policji wkracza do akcji, ale policjanci muszą stawić czoła zjawisku, którego nie potrafią wyjaśnić, nie mówiąc już o złamaniu.

Bhaskar i jego przyjaciele – wśród nich Panda (Deepak Dobriyal), mieszkaniec Nainital, który przez całe życie mieszkał w Arunachal Pradesh i jest podejrzany o kierowanie się ukrytymi motywami, oraz Anika (Kriti Sanon), weterynarz, która nie ma innego wyjścia, jak tylko leczyć Bhaskara, chociaż skomplikowana sprawa jest poza jej zasięgiem – zostają zatrzymani, gdy mnożą się tajemnicze i śmiertelne ataki wilka.

Przebiega jeden ważny wątek Bhediya koncentruje się na stosunku Janardhana do miejsca i jego mieszkańców. Niewrażliwy na uczucia Jomina, opowiada przypadkowe żarty kosztem tego ostatniego, wyśmiewając jego hindi i robiąc obraźliwe domniemania.

Przypadkowe słowne niedyskrecje grożą wbiciem klina między chłopcami z Delhi a miejscowym facetem i stają się kluczowym wątkiem historii. Rozwiązanie wymaga czasu, ale kiedy już się pojawi, scenariusz podsumowuje sytuację i jej reperkusje z mocą, choćby w sposób, który jest zbyt dotykający twojej twarzy.

Bhediya, zarówno przyjemne, jak i skłaniające do myślenia, są wspomagane żywymi występami. Varun Dhawan daje z siebie wszystko w tej niekonwencjonalnej roli. Abhishek Banerjee i Paalin Kabak są niesamowici zarówno pod względem komicznego wyczucia, jak i dramatyzmu. Kriti Sanon ma stosunkowo ograniczony materiał filmowy, ale robi wszystko, aby nie zniknąć z obrazu.

Bhediyadzięki pomysłowym i intrygującym sposobom, jakie przyjmuje w gatunku, który przez dziesięciolecia dał początek wielu filmom, od Ludzi-kotów Paula Schradera i Amerykański wilkołak w Londynie Johna Landisa po (bliżej) Rajkumara Kohli Jaani Duszman i Mahesha Bhatta Junoon (oba są wspomniane w tym filmie), ma wyjątkowy ślad, który sprawia, że ​​można go oglądać przez cały czas.

Polecane wideo dnia

Recenzja filmu Bhediya: Jack of All, Master of Some

.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *