Huragan Maria zmienił Puerto Rico.  Na nowej wystawie artyści wracają do przeszłości

Huragan Maria zmienił Puerto Rico. Na nowej wystawie artyści wracają do przeszłości

Scenariusz Leah Asmelash, CNN

Po tym, jak huragan Maria uderzył w Puerto Rico w 2017 roku, życie artystki Gabrielli Báez zmieniło się.

Nie chodziło tylko o materialny stres związany z przeżyciem huraganu – powszechną śmierć i zniszczenia oraz niedobory żywności, wody i benzyny. Lub problemy społeczne, które nastąpiły później, w tym środki oszczędnościowe, przerwy w dostawie prądu, masowe zamykanie szkół publicznych i zintensyfikowana gentryfikacja.

Wyspa, którą znał Báez, już nie istniała. Życie też nie. W miesiącach następujących po burzy ojciec Báeza popełnił samobójstwo – śmierć częściowo przypisuje się niewłaściwemu zarządzaniu sytuacją kryzysową zarówno przez władze lokalne, jak i federalne.

Báez zwrócił się do kamery, aby przetworzyć ich podwójną żałobę: żałobę po ojcu i po kraju. Oprócz prac 19 innych portorykańskich artystów, ich prace będą teraz częścią nowej wystawy w The Whitney Museum of American Art w Nowym Jorku.

Wystawa medytuje nad sztuką i życiem portorykańskim w ciągu pięciu lat od wyjścia Marii na ląd. Jej tytuł, „no presente un mundo poshuracan”, pochodzi od portorykańskiej poetki Raquel Salas Rivera, tłumacząc na „Nie ma świata po huraganie”.

Według Whitney jest to pierwsza wystawa naukowa poświęcona wyłącznie sztuce portorykańskiej, zorganizowana przez duże amerykańskie muzeum od prawie 50 lat.

Tworzenie sztuki, aby dawać świadectwo

Mózgiem wystawy jest Marcela Guerrero, zastępca kuratora Jennifer Rubio w muzeum. Guerrero, która jest Portorykańczykiem, obserwowała burzę z Nowego Jorku, gdzie właśnie urodziła. Powiedziała, że ​​wielu w diasporze było przyklejonych do wiadomości, starając się zrobić wszystko, co w ich mocy, aby pomóc; od razu wiedziała, że ​​chce wykorzystać huragan jako punkt centralny.

Kiedy rozmawiasz z ludźmi z Puerto Rico, powiedziała, to BM i PM: „przed Marią” i „po Marii”.

Armig Santos, Procesion en Vieques III, 2022.

Armig Santos, Procesion en Vieques III, 2022. Kredyt: Dzięki uprzejmości Armiga Santosa

„Istnieją pewne wydarzenia, które wyznaczają historię i społeczeństwa” – powiedział Guerrero. „Myślę, że Maria była tym momentem w najnowszej historii Puerto Rico, prawdopodobnie całej jego historii. Nie chciałem tego ignorować”.

A w następstwie Marii niewiele się zmieniło, powiedział Báez – pogorszyło się.
Kraj był świadkiem protestów, które doprowadziły do ​​obalenia gubernatora Ricardo Rosselló, trzęsień ziemi, miażdżącego zadłużenia, środków oszczędnościowych nałożonych na kraj przez powołaną przez USA radę nadzorczą i oczywiście Covid-19. Nie wspominając już o huraganie Fiona, który uderzył zaledwie kilka miesięcy temu.

Stąd tytuł wystawy.

„Tego rodzaju wersety przywołują ideę bycia wiecznie złapanym w ślad za huraganem” – powiedział Guerrero. „Portorykańczycy nie mają luksusu myślenia poza huraganem. Wszystko jest konsekwencją katastrofy”.

Sofía Córdova, kadr z Dawn_chorus II: el niagara en bicicleta, 2018.

Sofía Córdova, kadr z Dawn_chorus II: el niagara en bicicleta, 2018. Kredyt: Dzięki uprzejmości Sophii Córdova

Po 2017 roku Sofía Gallisá Muriente, artystka z San Juan, zmieniła spojrzenie na swoją twórczość i kraj.

Zaczęła eksperymentować z filmem analogowym, pracując z filmem spleśniałym od wilgoci i pokrywając rolki solą, próbując skorodować obrazy. Tak jak burza i środowisko zniszczyły część kraju, ona wykorzystała środowisko do zniszczenia swojej sztuki.

„Puerto Rico stało się nagle tak widoczne na arenie międzynarodowej (po Marii), ale tak wiele obrazów, które krążyły po świecie, przedstawiało zniszczenie i cierpienie ludzi” – powiedziała Gallisá Muriente. „Nie czułem się komfortowo po prostu wychodząc na ulicę z moją kamerą wideo o wysokiej rozdzielczości, aby zrobić piękne zdjęcia czegoś tak okropnego. I tak skończyło się na tym, że dużo pracowałem z filmem i niszczeniem”.

Jej film krótkometrażowy „Celaje” jest prezentowany na wystawie Whitney i zestawia historię życia jej babci z historią z Puerto Rico. W latach 60. jej babcia przeprowadziła się do Levittown, następnie jedna z największych planowanych gmin w kraju. W tamtym czasie, jak powiedział Gallisá Muriente, było to zupełnie nowe przedmieście domów klasy średniej, uosabiające amerykański sen o mobilności w górę.

Kadr z filmu Sofii Gallisy Muriente pt.

Kadr z filmu Sofíi Gallisá Muriente „Celaje”, 2020. Kredyt: Dzięki uprzejmości Sofíi Gallisá Muriente

Ale do 2019 roku, kiedy zmarła jej babcia, okolica całkowicie się zmieniła – powiedziała Gallisá Muriente – pełna zamkniętych szkół i domów, które zostały przekształcone w firmy. (W międzyczasie dom jej babci został zalany, gdy Maria uderzyła.) A rozpad tych śliskich marzeń o postępie jest pokazany dosłownie w “Celaje”, poprzez przeterminowany i rozkładający się film.

Pielęgnowanie wspomnień w czasach zmian

W domu w Nowym Jorku Guerrero przypomniał sobie, że widział obraz archipelagu całkowicie ciemny z powodu utraty zasilania. Wyglądało to prawie tak, jakby kraj został wymazany z mapy.

Powiedziała, że ​​czuła się jak w perwersyjnej przepowiedni — zniknięcie Puerto Rico. A dzisiaj wielu Portorykańczyków migruje z wyspy, powiedział Guerrero.

„Warunki życia są tak niemożliwe, że wyspa wydaje się prawie pusta” – powiedziała.

Báez powtórzył te uczucia. Powiedzieli, że przy rosnących kosztach życia warunki materialne na wyspie utrudniają przetrwanie. Staje się wyspą dla obcokrajowców, a nie dla Portorykańczyków.

Gabriella Torres-Ferrer, Bez tytułu (Valora tu mentira americana) (fragment), 2018.

Gabriella Torres-Ferrer, Bez tytułu (Valora tu mentira americana) (fragment), 2018. Kredyt: Dzięki uprzejmości Gabrielli Torres Ferrer

Huragan, powiedział Guerrero, tylko pogorszył trudne okoliczności, w których Puerto Rico było już pogrążone, szczególnie jako terytorium USA, związane amerykańskim prawem, ale pozbawione świadczeń federalnych.

„Mówiąc o huraganie Maria, oczywiście, mam na myśli huragan… ale w konkretnym przypadku Puerto Rico, kiedy ma miejsce tak silne, niszczycielskie, katastrofalne zjawisko naturalne, ale do tego dodaje się to kontekst kolonialny, otrzymujesz społeczeństwo, które traci swoich ludzi” – powiedział Guerrero. „To ciągła scena śmierci, nawet jeśli nie jest dosłowna, żałoby po Puerto Rico, którego już nie ma”.

Dzięki tej wystawie artyści zastanawiają się nad burzą i jej skutkami, powiedział Guerrero, i potwierdzają swoje istnienie poprzez swoją pracę.

Na wystawie to nie tylko sztuka. To opór.

.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *