Pamiętasz, jak Taylor Swift zagrała Dead Body w „CSI”?

Pamiętasz, jak Taylor Swift zagrała Dead Body w „CSI”?

Taylor Swift jako Haley Jones w 2009 roku CSI odcinek „Turn, Turn, Turn” z George’em Eadsem jako Nick Stokes.
Zdjęcie: Monty Brinton/CBS za pośrednictwem Getty Images/

W marcu 2009 roku mogłeś zobaczyć 19-letnią Taylor Swift na okładce Toczący się kamień, ściskając gitarę i wyzywająco Wpatrując się w kamerę przez burzę blond włosów. Być może widzieliście ją jako gościa muzycznego Sobotni wieczór na żywośpiewając dwie piosenki z jej nowo wydanego albumu Nieustraszonylub uczcić wydanie tego albumu w szczególny sposób Ellen. Być może słyszeliście, że była jedną z najszybciej wschodzących gwiazd w historii, a być może już kupiliście bilety na jej nadchodzącą trasę po 52 miastach w Ameryce Północnej, która miała rozpocząć się w kwietniu. A może przerzucałeś kanały w czwartek, 5 marca, kiedy zatrzymałeś się na CBS, żeby obejrzeć nowy odcinek CSI i zobaczył Taylor Swift grającą trupa.

W drugiej scenie szesnastego odcinka dziewiątego sezonu, „Obróć, obróć, obróć”, leży rozciągnięta na ziemi na zalanym deszczem motelowym parkingu. Wygląda jak emo z 2000 roku, w czarnej peruce z białym paskiem i błyszczącym ćwiekiem w nosie. Badacz miejsca zbrodni z Departamentu Policji Las Vegas, Nick Stokes (George Eads), który opuścił własne przyjęcie urodzinowe, aby pobiec na miejsce zbrodni, klęka nad nią. – Znałem ją – mruczy. Zamyka oczy i zaczyna się retrospekcja.

Nagle jest 365 dni wcześniej – kolejne urodziny, inne miejsce zbrodni, ten sam motel. W pokoju jest martwy mężczyzna, a gdy Nick rozpoczyna śledztwo, spotyka żwawą nastoletnią córkę właścicieli motelu. To Swift, tylko tym razem ma na sobie kasztanową perukę i oksford w kratę. Jej bohaterka ma na imię Haley i chce, aby Nick opowiedział jej o wszystkich dziwnych morderstwach, które znajdzie. Ona „nie boi się tych rzeczy”, ponieważ „kryminalistyka to tylko nauka, wiesz?”

Sama Swift też się tego nie bała. Chociaż jej miejsce gościnne miało powiązanie promocyjne (jej Nieustraszony piosenka „You’re Not Sorry” jest odtwarzana w nastrojowym remiksie, kiedy Haley patrzy z przygnębieniem na Polaroid w dalszej części odcinka), wygląda na to, że całe przedsięwzięcie odbyło się po prostu dlatego, że Swift naprawdę kochał CSI. Powiedziała MTV: „Wszyscy moi przyjaciele wiedzą, że moim marzeniem jest umrzeć CSI. Zawsze chciałem być jedną z postaci, które próbują dowiedzieć się, co się stało.

Ale jej wygląd również w pewnym stopniu wzmocnił wizerunek, który zaczęła wtedy kultywować, taki, który z przekonaniem zapewniał, że wielkie nastoletnie emocje są ważne i ważne, że nastolatki mogą nie wiedzieć, kim naprawdę są, i że zasługiwały na poważne traktowanie przez dorosłych. Jest to również jeden z pierwszych przypadków jej wieloletniego wzorca przedstawiania eksperymentów i odkrywania na nowo jako niezbędnych elementów samopoznania.

Haley, córka szalonych właścicieli motelu, którzy nią gardzą, próbuje odzyskać głos, gdy zostaje zabita. Jak dowiaduje się Nick dzięki licznym wizytom (w tym motelu dochodzi do wielu przestępstw), rodzice Haley adoptowali ją od kobiety, która przed laty zabiła ich własną biologiczną córkę. Ponieważ jej rodzice wyraźnie chcieliby, żeby była kimś innym i ponieważ jest prześladowana w szkole, Haley spędza cały odcinek próbując dowiedzieć się, kim jest – dosłownie. Przymierza trzy nowe osobowości; Z brązowowłosego głupka naukowego staje się blondynką, która chce być popularną dziewczyną, przez czarnowłosą gotyczkę z kolczykami na twarzy, po przygnębionego emo, ostatni strój naśladujący wygląd jej niedawno aresztowanej i niedawno zamordowanej biologicznej matki. W tym momencie Haley spotyka się ze swoim nastoletnim prześladowcą i czasami sprzedaje z nim metamfetaminę. Następnie zostaje śmiertelnie pchnięta nożem na parkingu motelu przez swoją przybraną matkę. Tak to idzie.

CSIcztery Taylory. CBS.

CSIcztery Taylory. CBS.

Miałem 16 lat, kiedy CSI odcinek został wyemitowany i pamiętam, jak surrealistyczne było zobaczenie Taylor Swift – która w krótkim czasie była powszechnie znana, konsekwentnie przedstawiała się jako osoba, która dokładnie wie, kim jest i co może zrobić – grającą postać tak wrażliwą ale brakuje gniazdka, aby odzyskać tę lukę. Poprzez swoją muzykę i życie publiczne Swift wykazała się odpornością na złamane serce i zdradę. Co więcej, upierała się, że rozpamiętywanie tych smutnych uczuć doprowadzi do większej siły i samowiedzy. Ale gdy tylko Haley, która wcześniej tonęła we własnych uczuciach, znajduje spojrzenie, które pomaga jej przetworzyć ten smutek. oraz sprawia, że ​​czuje się bardziej wierna sobie (wygląd emo, który sprawia, że ​​wygląda jak jej biologiczna matka), doprowadza jej przybraną matkę do szału. Haley zostaje odcięta w kwiecie wieku właśnie dlatego, że przechodzi przez to, co według Swifta jest naturalną częścią bycia nastolatką.

Podczas gdy odcinek dokłada wszelkich starań, aby oddać tragedię Haley Jones, wynika z tego, że Swift uznałaby jej historię za głęboką. To ta sama osoba, która jako 18-latka śpiewała dalej „Piętnastkę”. Nieustraszony, zapewniły nastolatki, „zrobisz w życiu rzeczy ważniejsze niż umawianie się z chłopakiem z drużyny piłkarskiej”. W albumie prawie wyłącznie o zauroczeniach w chłopcach, zerwaniach z nimi i odrobinie innych codziennych dramatów nastolatków, Swift przedstawiła się jako nieco starsza i mądrzejsza dziewczyna, która skorzystała na latach odczuwania swoich uczuć, a następnie przekształcania ich w sztukę . . Liceum, dorastanie — w muzyce Swifta to okresy, w których poczucie zagubienia, eksperymentowanie, marzenie, walka są nie tylko właściwe, ale wręcz obowiązkowe. W swojej muzyce Taylor przedstawia się jako ktoś, kto rozumiał, kto przeszedł przez to wszystko i osiągnął wielkość nie pomimo tych zmagań, ale dzięki nim.

Recenzenci tzw CSI w odcinku zauważono, że jako zmiennokształtna Haley, Swift bawiła się zarówno postaciami „dobrych dziewczynek”, jak i „wściekłych byłych”, z którymi zaczęła być kojarzona poprzez swoją muzykę. Z perspektywy czasu jasne jest, że jej pojawienie się jako Haley było częścią wczesnego zainteresowania plastycznością jej osobowości publicznej, którą od samego początku określiła jako adaptacyjną: na swoim debiutanckim albumie i Nieustraszonyjest obydwoma Taylorami, a ta dwoistość jest dosłowna w teledysku „You Belong With Me”, którego premiera miała miejsce dwa miesiące po CSI odcinek wyemitowany. W nim zakłada perukę, aby zmienić się ze słodkiej blond bohaterki w złą, brunetkę, która ma zostać rzucona, dziewczynę piłkarza, którego lubi.

Tak jak Haley cztery razy w odcinku, Swift tworzyła nowe wariacje na temat swojego wizerunku z każdym udanym albumem. Być może pouczała swoich słuchaczy, że większe rzeczy czekają poza szkołą średnią, ale nie twierdziła, że ​​odkrywanie siebie kończy się po ukończeniu studiów ani że stanie się mniej skomplikowanym procesem w obliczu rosnącej sławy. Niektóre aktualizacje wizerunku Swift miały na celu dotrzymanie kroku różnym popularnym trendom muzycznym i modowym (takim jak prostowanie włosów), ale także kwestionowanie lub kontrolowanie narracji krążących wokół jej publicznych interakcji i motywacji. Do czasu, gdy Swift ją stworzył Reputacja album (aby odpowiedzieć na spekulacje na temat eskalacji waśni z różnymi artystami, a także negatywne reakcje na jej niegdysiejszą markę) i nagle zwróciła się do przedstawiania się jako femme fatale, odruchowo przyznała się również do swojej historii zarządzania wizerunkiem i odkrywania go na nowo.

W pierwszym teledysku z tego albumu, „Look What You Made Me Do” (piosenka, która obiecuje „Kochanie, powstałem z martwych; robię to cały czas”), przebrała się za tuzin poprzednich wersji . jej osobowości i wezwał każdego z nich do ich fałszywości. W „… Gotowi na to?” wideo, dwie wersje Taylora (oba cyborgi? To nie jest jasne.) walczą ze sobą, a zły zostaje zniszczony. Tylko w tym miesiącu wymyśliła na nowo knebel „wielu wchodzących w interakcję Taylorów” w reklamie Capital One, tym razem w celu uczczenia wszystkich tych wielokrotności – które odkryła, ponownie nagrywając swoje stare albumy i projektując przyszłoroczną trasę koncertową Eras. The CSI odcinek, z czterema Haleyami, nie tylko przewidział przyszły wachlarz pstrokatych Taylorów, ale podkreślił jej wczesną doktrynę, że wierność sobie wymaga oddania hołdu wielu różnym cechom i uczuciom, które ożywiają nas w różnych momentach, do różnych celów .

Stało się jednym z podstawowych założeń jej marki, że „Taylor Swift” zawiera wiele, podobnie jak włączenie przez nią od dawna metaelementu sugeruje przejrzystość i ujednolicenie: bez względu na odmiany, które możemy napotkać, wszystkie są częścią ten sam człowiek, artysta pracujący nad radzeniem sobie ze zmieniającymi się uczuciami, dostosowywaniem się do oczekiwań i znajdowaniem nowych sposobów zaangażowania. Zupełnie jak Haley Jones.

Haley, skazana na porażkę przez swoich obłąkanych rodziców-motelierów, umiera, zanim jest w stanie zamienić swoją nastoletnią melancholię w sztukę, sprawić, by którykolwiek z jej konkretnych obrazów stał się ikoną, a nawet po prostu przetrwać szkołę średnią. Nie może robić rzeczy większych niż umawianie się z chłopakiem z drużyny piłkarskiej. Nie jest w stanie wydobyć sensu ani mądrości z wypróbowywania różnych jaźni. Przed niedorzecznym melodramatem jej śmierci Haley jest jak Taylor Swift. Po prostu nie ma szansy stać się nią.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *