Pomoc jest w drodze

Pomoc jest w drodze

supernieznany

Stan społeczności muzycznej Seattle z perspektywy nabywców talentów

Pomoc jest w drodze

Seattle jest synonimem subpopu, Pearl Jam, KEXP — wiesz, muzyki — dlaczego więc miasto nie dba lepiej o swoją społeczność muzyczną?

Posse na Broadwayu

Pierwszy szkic programu w 5th Avenue Theatre ma na celu przekształcenie teatru muzycznego

Wykop mnie

Muzycy zaczynają traktować priorytetowo zdrowie psychiczne — czy jest wystarczająco dużo lokalnych zasobów, aby wprowadzić trwałe zmiany?

Chcąc zostać

Jak dwóch muzyków — jeden o ugruntowanej pozycji, drugi nowy w mieście — wiąże koniec z końcem

W lutym 2020 r., kiedy większość Amerykanów wciąż myślała, że ​​Corona to tylko nazwa meksykańskiego piwa, Ben London przygotowywał się do uruchomienia oddziału Black Fret w Seattle.

Od momentu założenia w 2013 roku w Austin, oparta na członkostwie organizacja przekazała ponad 2 miliony dolarów niezależnym artystom, bez żadnych zobowiązań. Fani muzyki płacą roczną opłatę w wysokości 750 dolarów, aw zamian są zapraszani na prywatne występy przez cały rok. Potem nadchodzi czas grantów, członkowie i poprzedni stypendyści Black Fret głosują na następną rundę artystów, którzy otrzymają grant, który pochodzi z puli pieniędzy członkowskich.

Londyn przygotowywał się do uruchomienia Black Fret w Seattle od 2018 roku, a cała jego zbiórka pieniędzy zakończyła się elegancką imprezą tylko dla zaproszonych w Collective Seattle, z muzyką na żywo Jacoba Hoffmana, Krisa Orlowskiego i CarLarans. Ale wtedy świat się zamknął.

„Mieliśmy naszą inaugurację 29 lutego 2020 r.”, mówi. „Pamiętam, jak poszedłem tamtej nocy na imprezę i przypomniały mi się pierwsze minuty każdego filmu o zombie lub apokalipsie, jaki kiedykolwiek widziałeś. Pandemia uderzyła i musieliśmy wyrzucić wszystko przez okno i przejść w tryb segregacji”.

Mimo to Londyn i Black Fret zebrały się – organizacja była w stanie przyznać 10 grantów o wartości 5000 USD imponującej grupie talentów z Northwest, w tym Chong the Nomad, Sera Cahoone, Black Tones i Tres Leches. W następnym roku, pomimo fal niestabilności finansowej wywołanej pandemią i zmęczenia darczyńców, Black Fret zebrał wystarczająco dużo, aby przyznać 11 grantów w wysokości 5000 $ nowej grupie muzyków. Pieniądze należą do nich i mogą wydawać, jak im się podoba.

„Duży nacisk kładzie się na interwencję kryzysową, a niekoniecznie na rozwój biznesu” — mówi London. Nasze dotacje są nieograniczone. Możesz go użyć do opłacenia czynszu, w porządku. Szczególnie w czasie pandemii, jeśli musisz jeść cokolwiek. Ale z historycznego punktu widzenia pomysł polegał na tym, że tak naprawdę są to fundusze, które można wykorzystać na nagranie tej płyty, zatrudnienie tego publicysty, nakręcenie teledysku lub sesję zdjęciową”.

W ten sposób Black Fret różni się od wielu innych organizacji pomocy artystom. Sweet Relief, Music Health Alliance i MusicCares są niezbędne, ale koncentrują się przede wszystkim na łagodzeniu skutków kryzysu, w tym psychicznej i fizycznej opiece zdrowotnej, wsparciu uzależnień i finansach na powiązane rachunki. Seattle Musicians Access to Comprehensive Healthcare (SMASH) oferuje również pomoc w zakresie opieki zdrowotnej, ale w ostatnich latach rozszerzyła swoją ofertę o opiekę profilaktyczną, w tym opiekę dentystyczną, badania i ochronę słuchu oraz badania wokalne.

To, że takie organizacje istnieją, jest wspaniałe! Że oni potrzebować istnienie tylko rzuca światło na wszystkie sposoby, w jakie Miasto zawodziło naszych artystów na przestrzeni lat.

Denise Burnside jest dyrektorem wykonawczym SMASH. Fundacja została założona w 2015 roku przez Iana Moore’a i Jacqueline Ryall i oficjalnie rozpoczęła działalność w 2017 roku. SMASH powołał Burnside w lutym 2020 roku, aby wykładniczo rozszerzyć usługi. Problemy, którymi obie organizacje chcą się zająć, nie są „problemami związanymi z pandemią”, są problemami od lat i Burnside o tym wie. Na początku lat 90. była dyrektorem generalnym w Showbox, przez ponad dekadę była COO i CFO w KEXP. Jest także współwłaścicielką The Clockout Lounge.

„Osobiście uważam, że muzyka jest naszą formą sztuki” — mówi Burnside. „W naszym regionie muzyka jest naszą muzą w taki sam sposób, w jaki można powiedzieć, że w Wenecji jest to dmuchanie szkła. Nie znaczy to, że w Wenecji nie ma innej wspaniałej sztuki, ale oni rozumieją, że wokół niej jest turystyka i ekonomia. Istnieje cały system, który musi być wspierany, aby mógł się rozwijać.

„Nie sądzę, aby Seattle było skłonne postawić ten kołek na ziemi i myślę, że było to bardzo szkodliwe dla naszej kreatywnej gospodarki muzycznej. Myślę, że mamy problem z przyznaniem, że muzyka jest naszą muzą, a nasze rządy, nasi ludzie muszą to docenić, kiedy tworzymy zasady, przepisy, finansowanie sztuki, wsparcie organizacji non-profit.

Londyn zgadza się. Od dziesięcioleci jest częścią społeczności muzycznej Seattle, zarówno na scenie, jak i poza nią. Jest w zespołach Alcohol Funnycar i STAG, zajmował wysokie stanowiska w Pacific Northwest Chapter of the Recording Academy (aka Grammy) i Experience Music Project (obecnie MoPOP) oraz zasiadał w zarządach Seattle Music Commission, KEXP i The Vera Project . .

„Black Fret nie jest rozwiązaniem”, mówi London. „Pracujemy, ale nie jesteśmy w takiej skali, w której moglibyśmy znaleźć rozwiązanie. Nawet w Austin, gdzie dają 250 000 dolarów rocznie, czuję, że wciąż drapiemy powierzchnię. Myślę, że jest wiele rzeczy, które moglibyśmy zrobić lepiej jako społeczność muzyczna, aby określić, czego chcemy lub potrzebujemy, a następnie popierać to”.

Najważniejszą rzeczą, której potrzebuje scena, są oczywiście pieniądze. Zarówno Burnside, jak i London – i 99% muzyków, z którymi rozmawiałem w ciągu ostatnich kilku tygodni – zgadzają się, że pieniądze mogą zdziałać wiele dobrego dla ożywienia sceny. Ale to nie rozwiąże wszystkiego i wtedy sprawy szybko stają się bardziej splątane i zniuansowane.

„Wszyscy stoimy przed różnymi wyzwaniami” — mówi London. „To, co wydaje się uniwersalnym przesłaniem, naprawdę trudno jest osiągnąć ten konsensus. Myślę o nakrętkach i śrubach. Sprawy związane z infrastrukturą. Czy są rzeczy, które moglibyśmy zrobić, współpracując z miastem lub stanem, aby stworzyć zasoby w postaci rzeczy fizycznych, takich jak budynek pełen przestrzeni do ćwiczeń, który mógłby być dotowany? Uczynili bezpłatne college w hrabstwie King [via the Seattle Promise Program]— czy powinien istnieć program muzyczny, w którym ludzie mogliby uczestniczyć za darmo, i który naprawdę uczy ich więcej rzeczy, które muszą wiedzieć, aby zrobić karierę muzyczną?

W przygotowaniu są dostępne praktyki, a nawet przestrzenie pokazowe. Culture Space Agency to „firma zajmująca się rozwojem nieruchomości kulturalnych, kierująca się misją i oparta na wartościach”, której celem jest kupowanie budynków i nieruchomości w celu oferowania niedrogich nieruchomości — zarówno mieszkaniowych, jak i komercyjnych — artystom, muzykom i pokrewnym organizacjom. Jas Keimig napisał o ostatnim zdobyciu grupy w zeszłym miesiącu.

Trzeba też przyznać miastu, że Biuro Filmu i Muzyki oraz Komisja Muzyczna w Seattle, gdzie zarówno Burnside, jak i Londyn zasiadały jako komisarze, aktualizują listy zasobów i usług, a Biuro Sztuki i Kultury oferuje różnorodne dotacje dla artystów wszelkiego rodzaju.

Jedną z rzeczy, o których Burnside zaczął myśleć, było opracowanie przez Seattle własnej wersji programu MacArthur Fellows dla muzyków, który obejmowałby dochód podstawowy — „fundusze na ustabilizowanie się, ustalenie, kim jesteś jako muzyk” a także dostęp do usług zdrowotnych i odnowy biologicznej oraz innych korzyści.

Konstytucja stanu Waszyngton zabrania „darowania z funduszy publicznych” – dochód podstawowy byłby prezentem – ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby prywatni obywatele i korporacje finansowały takie dotacje. (A może organizowanie wystawnych zbiórek pieniędzy w celu zebrania pieniędzy).

„Szczerze myślę, że robiąc to, muzycy pójdą do klubów, kupią bilety, więc kluby dostaną część tych pieniędzy. Kupią instrumenty, wynajmą miejsce na jam, wynajmą miejsce na nagrania, zapłacą inżynierom. Naprawdę wierzę, że kiedy ludzie mają pieniądze w swoich rękach, wydają je w społecznościach, w których żyją, pracują i są kreatywni. Naprawdę uważam, że jest to korzystne dla naszego rządu… sposób na powiedzenie, że uważamy, że ta gospodarka jest ważna. To jest coś, nad czym teraz próbuję pracować. Jest w powijakach”.

To może być niesamowite, prawda? Z naszą pomocą. Za nasze pieniądze. Z pieniędzy korporacji, które przeniosły się do Seattle, ponieważ w pewnym momencie uznały to miasto za zróżnicowane, kreatywne i pełne energii miejsce do życia. Lub rzeczy mogą stać się całkowicie bardziej popieprzone. Muzycy mogą dalej walczyć, a niektórzy prawdopodobnie nie przeżyją; kluby mogą zostać zamknięte. Naprawdę utalentowani ludzie przeprowadzą się do miast takich jak Los Angeles i Nowy Jork, gdzie czynsz jest oczywiście równie wysoki, ale przynajmniej jest więcej możliwości zawodowych. Myślisz, że teraz jest ponuro? Może się pogorszyć.

„W najczarniejszych chwilach czasami mówię, że Seattle staje się muzyczną pustynią” — mówi London. „Nigdy nie myślałem, że nie będzie muzyki na żywo przez siedem nocy w tygodniu, tylko czy coś z tego będzie robione tutaj? Przez ludzi, którzy tu mieszkają? A może będą to tylko narodowe rzeczy, przez które krążą? I nie wiem.


Potrzebuję pomocy? Chcieć pomóc? Oto pięć organizacji, o których warto wiedzieć:

ROZBIĆ

Deklaracja misji: „SMASH zapewnia dostęp do bezpłatnych i tanich usług medycznych, dentystycznych i zdrowia psychicznego dla pracujących muzyków w rejonie Puget Sound, a także wsparcie w poruszaniu się po skomplikowanym i frustrującym systemie opieki zdrowotnej”.

Czarny niepokój

Deklaracja misji: „Black Fret wspiera lokalną muzykę jako sztukę, godną wsparcia naszych społeczności”.

MusiCares

Deklaracja misji: „MusiCares pomaga ludziom stojącym za muzyką, ponieważ muzyka daje tak wiele światu”.

Sojusz na rzecz zdrowia muzyki

Deklaracja misji: „Music Health Alliance (MHA) oferuje trzy główne obszary usług zdrowotnych zorientowanych na wyniki, z naciskiem na zapobieganie chorobom i dobre samopoczucie”.

słodka ulga

Deklaracja misji: Fundusz Sweet Relief Musicians Fund zapewnia pomoc finansową wszystkim zawodowym muzykom i pracownikom przemysłu muzycznego, którzy walczą o związanie końca z końcem, borykając się z problemami ze zdrowiem fizycznym lub psychicznym, niepełnosprawnością lub problemami związanymi z wiekiem.


A SMASH Benefit: A Tribute to David Bowie z udziałem członków Pearl Jam, Death Cab for Cutie, Sleater-Kinney i innych odbywa się w Moore Theatre, 1932 Second Ave, 19:00, 30 $, dla wszystkich grup wiekowych

Ta historia została zaktualizowana, aby poprawić datę znalezienia SMASH i wyjaśnić listę oferowanych usług.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *