Recenzja filmu The Wonder: Boski nowy film Florence Pugh na Netflix usuwa utrzymujący się smród Don’t Worry Darling

Recenzja filmu The Wonder: Boski nowy film Florence Pugh na Netflix usuwa utrzymujący się smród Don’t Worry Darling

Boskość i deprawacja zderzają się w filmie The Wonder reżysera Sebastiana Lelio. To drugi film Netflix w mniej niż miesiąc później Dobra Pielęgniarka, aby zostać całkowicie błędnie przedstawionym w środkowym tytule. I podobnie jak ten film, on również wymaga doświadczenia bez uprzedniej informacji o jego szaleńczo wciągającej fabule.

Zaczyna się ujęciem tak nieoczekiwanym, że przez chwilę byłem przekonany, że włączyłem niewłaściwy film. Ale po tym, jak zachwycił się kołysaniem łodzią jeszcze przed sekwencją otwierającą tytuły, Lelio ustawia się na bardziej jednolity ton. To prawda, nie jest to ton, jakiego można się spodziewać po „filmie historycznym” — The Wonder to bardziej thriller psychologiczny niż dramat — ale zasadniczo uderzając publiczność w twarz w pierwszych 10 sekundach, Lelio udaje się stworzyć poczucie dyskomfortu, które odczuwa przez ponad 100 minut filmu.

Istnieje niebezpieczeństwo oglądania zbyt wielu filmów. Po pewnym czasie zaczynasz zauważać tylko gładkość. Jedyną rzeczą, która daje ci siłę do dalszego przeorania, jest gra w oczekiwanie, w którą grasz w oczekiwaniu na ten magiczny moment dywersji. W większości przypadków ten moment nigdy nie nadchodzi. Ale nie ma większej radości niż poddanie się filmowi i rozbicie swoich oczekiwań. To właśnie sprawia, że ​​The Wonder jest takim powiewem świeżego powietrza na zapchanym targowisku fragmenty „treści” oparte na algorytmach.

Zakonnica i pielęgniarka zostają wezwane na wiejskie tereny Irlandii w 1862 roku, aby na zmianę „obserwować” młodą dziewczynę, która podobno przeżyła bez jedzenia przez cztery miesiące. Celem zegarka jest zrozumienie, czy jest to cud, czy akt psota. Obie kobiety muszą pracować niezależnie i unikać naradzania się ze sobą. Oto zasady. Nie wolno im interweniować, niezależnie od tego, co obserwują. Muszą po prostu przedstawić swoje ustalenia komitetowi złożonemu z mężczyzn za dwa tygodnie.

Florence Pugh gra pielęgniarkę Nightingale, Lib Wright. Przyjeżdża do wiejskiego domu młodej dziewczyny z większym bagażem niż to, co nosi w rękach. Siostra Wright jest sama na świecie; Straciła jedyne dziecko w wieku trzech tygodni, a następnie została porzucona przez męża. „Równie dobrze może być martwy” — mówi rzeczowo w jednej ze scen.

” id=”yt-wrapper-box” >

Siostra Wright od razu jest pewna, że ​​dzieje się coś złowrogiego. W krótkiej, ale ważnej początkowej scenie pyta krewnego młodej dziewczyny, jaki był jej ostatni posiłek. Ciało i krew Chrystusa, mówi krewny. To pobożna społeczność i wszyscy zdecydowali, że dziewczyna została dotknięta przez jakiegoś świętego czy coś. Ale siostra Wright nic z tego nie ma. Odpowiadając krewnej, mówi niecierpliwie: „No więc, pszenica i woda?” To dzięki takim scenom film pokazuje jej trzeźwość umysłu; The Wonder nie opiera się na niepotrzebnej ekspozycji ani bezsensownej historii, a jednak jego postacie wydają się cudownie dopracowane. Kierunek Lelio jest decydujący.

Gdy historie o „wyczynach” młodej dziewczyny zaczynają się rozprzestrzeniać, pojawia się dziennikarz, zdeterminowany, by obalić przesądną narrację. On też jest z Londynu, mówi z dumą siostrze Wright, ale zdradza go irlandzki akcent. Wysiłki pielęgniarki mające na celu obalenie „cudu” nie ewoluują, ale sam wyczyn może przypominać podobne oszustwa dokonywane w imię Boga w naszym własnym kraju. Ile młodych dziewcząt widzieliśmy siedzących w wannie z wrzącym olejem, opróżnianej z kanistra, który powoli napełnia się gotówką pobieraną z kieszeni łatwo przekonanych?

Kiedy pielęgniarka i zakonnica na zmianę obserwują „dewi”, zgrabnie oddaje ideologiczny konflikt w centrum filmu. The Wonder porusza tematy dezinformacji, złudzeń i autodestrukcji. Oparty na powieści Emmy Donoghue, która jest współautorką scenariusza, film ponownie łączy Pugh z Alice Birch, autorką jej przełomowego filmu Lady Makbet. Nie ma wątpliwości, że Pugh dotrzymała obietnicy, którą dała w tym znakomitym filmie, i pomimo kilku nieuniknionych zboczeń przez Kinowe Uniwersum Marvela, to pokrzepiające widzieć, jak wraca do swoich korzeni. Kamera operatora Ariego Wegnera często izoluje siostrę Wright od rozległego wiejskiego krajobrazu, ale to występ Pugh podkreśla jej samotną walkę o prawdę.

Historyczny dramat o wstrząsach wtórnych irlandzkiego głodu, horror o opętanej młodej dziewczynie, a nawet satyra na temat ślepej wiary, nieśmiało zatytułowany The Wonder jest otwarty na interpretacje, ale co najważniejsze, jest tak hardcorowy, jak film być bez seryjnych morderców lub kanibali.

Cud
Dyrektor – Sebastian Lelio
Rzucać – Florence Pugh, Tom Burke, Kila Lord Cassidy, Niamh Algar, Toby Jones, Ciarán Hinds, Brian F. O’Byrne
Ocena — 4,5/5

.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *