Reżyserzy „Niedźwiedzia”, „Pierścieni władzy” o szkoleniu aktorów na ekspertów

Reżyserzy „Niedźwiedzia”, „Pierścieni władzy” o szkoleniu aktorów na ekspertów

Aktorzy muszą być ekspertami w sztuce aktorskiej — przekazywać widzom emocje i informacje za pomocą głosu, mowy ciała i innych subtelnych sposobów.

Ale ten sezon nagród podkreśla seriale, które wzywają aktorów do zostania ekspertami w gotowaniu, pieczeniu, walce mieczem, łucznictwie i innych umiejętnościach, aby sprzedać swoje postacie publiczności.

Siekanie, gotowanie na wolnym ogniu i smażenie może wydawać się podstawowymi zadaniami kuchennymi, z którymi poradzi sobie większość dorosłych, a odsuwając kwestię przyjemności, wejście w dorosłość ogólnie oznacza możliwość wyżywienia się czymś więcej niż zamrożoną kolacją. Dla aktorów serialu FX „Niedźwiedź” szkolenie kanadyjskiego szefa kuchni Matty’ego Mathesona wymagało znacznie więcej.

Matheson, który jest uznawany za aktora i współproducenta serialu, mówi, że sprowadza się to do ruchu. Szefowie kuchni restauracji są w ciągłym ruchu, sprawdzając różne etapy procesu gotowania, jednocześnie rozumiejąc, że w każdej chwili ktoś może wpaść na nich z gorącym garnkiem lub ostrym nożem.

Szefowie kuchni mają zdolność „unoszenia się po kuchni… bycia świadkiem wszystkiego, wszystkiego kosztując, wszystkiego dotykając” – mówi Matheson.

Tak więc kluczowym elementem szkolenia obsady „Niedźwiedzia” było opracowanie choreografii ich ruchów podczas przechodzenia przez kuchnię i zaplanowanie konkretnego czasu na każdą czynność, od dotknięcia określonej patelni, przez użycie ręcznika, po zbadanie pietruszki.

„Nagle masz sześć do ośmiu różnych rodzajów obrotów i ruchów, a sposób, w jaki to robisz i wyglądasz profesjonalnie, polega na tym, że robisz to szybko” — mówi.

W duchu ekspertów na całym świecie, którzy nie doceniają złożoności własnej pracy, Matheson mówi, że „zabawną rzeczą jest mówienie o” szkoleniu aktorów, aby przeszli przez kuchnię, kiedy wydaje się to tak elementarne.

Czasami Matheson kazał aktorom obserwować, jak przechodzi przez kuchnię w restauracji, a potem pozwalał im wytyczać własne ścieżki. Gdy wszyscy się ruszają, balet w kuchni nabiera kształtu.

„Nie możemy na siebie wpaść” — ostrzegł aktorów Matheson, ponieważ w restauracji bezpieczeństwo jest sprawą nadrzędną ze względu na obawę przed skaleczeniem palców lub poparzeniami płyty kuchennej, upuszczoną potrawą lub jedzeniem, które również stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa. Twoim celem jest ruch. Nie bezbłędnie, ale celowo i ze zrozumieniem. I determinację, że nie będziesz przeszkadzać innym ludziom w wykonywaniu ich pracy.

Aktorzy oczywiście wniosą również dziwactwa i historie swoich postaci do choreografii kuchennej. Muszą to wykonać w ten sposób [their character] się poruszy”, mówi Matheson, ponieważ zestaw działań może być taki sam dla profesjonalnych szefów kuchni, ale nie niuanse, które wnoszą poszczególne osoby.

„Dajecie im instrukcje, a potem nabierają własnej szybkości, zyskują pewność siebie” – dodaje.

Matheson współpracował z wieloma działami, w tym z dekoracjami i rekwizytami, aby zapewnić, że aktorzy zawsze będą mieli pod ręką składniki w kuchni do wszelkich czynności związanych z przygotowywaniem posiłków, które zechcą podjąć w scenie, w której nie jest to zapisane w innym scenariuszu. Celem było dać obsadzie wystarczającą wiarę we własne możliwości, aby sięgnąć po coś w tej chwili i pracować nad realistycznym wkładem restauracji.

„Jeśli zdarzy się, że kamera się zepsuje”, mówi Matheson, „w rzeczywistości robią coś, co jest w prawdziwym menu w Beef”.

W filmie „Władca Pierścieni: Pierścienie Mocy” reżyser akcji, Vic Armstrong, musiał kręcić sekwencje wody w odstępach 10-minutowych.
Wideo Amazon Prime

Praca w wielu działach jest dość powszechna, zwłaszcza jeśli chodzi o prace specjalistyczne, takie jak gotowanie w kuchni w „Niedźwiedziu” lub niezwykle fizyczne przedsięwzięcia w „Władcy Pierścieni: Pierścienie mocy” Amazon Prime Video.

Dyrektor jednostki akcji Vic Armstrong, który pojawia się w „Księdze Rekordów Guinnessa” jako najbardziej płodny kaskader na świecie, współpracuje z niemal każdym działem serialu, aby zapewnić odpowiednią akcję: scenografią, konstrukcją, efektami specjalnymi i kostiumami, m.in. inni. Chociaż intuicyjnie można sobie wyobrazić, że kostiumy należy dostosować, aby ukryć wyściółkę, jest to coś więcej.

„W momencie, gdy w płaszczu przyjmujesz pozycję bojową, uginasz kolana, więc ubranie staje się o 6 lub 8 cali za długie i stąpasz po nim” — mówi Armstrong.

Podczas gdy do zaplanowania są indywidualne walki, epicka bitwa w odcinku szóstym z udziałem ludzi, elfów i orków, którzy używają mieczy, łuków i strzał, pochodni i wszelkiego rodzaju średniowiecznych narzędzi, oczywiście wymaga dużo planowania i praktyki. Ale jeśli chodzi o wybranie sceny, która wymagała więcej wysiłku, niż widzowie mogą sobie wyobrazić, Armstrong zastanawia się nad rytmem — „Wow, to trudne” — mówi.

Decyduje się na sekwencję w Prologu, w której Galadriela (Morfydd Clark) wspina się po gigantycznej ścianie lodu, która faktycznie została stworzona na zapleczu studia.

„To włókno szklane, ale całe jest kolorowe, więc w dużej części wygląda jak efekt niebieskiego lodu” — mówi Armstrong.

Forma jest pokryta sztucznym śniegiem, a dodatkowo pada na nią sztuczny śnieg. Jest regularnie spryskiwany wodą, dzięki czemu wygląda dynamicznie i błyszcząco, ale ekipa musi również pracować nad wyeliminowaniem potencjalnych gorących punktów oświetlenia. Armstrong musiał określić, gdzie umieścić wyrzeźbione, ale ukryte uchwyty na dłonie i stopy oraz odłamane kawałki lodu, które zostały strategicznie rozmieszczone i zaplanowane tak, aby wyglądało to tak, jakby Galadriela faktycznie wspinała się na odległą, pokrytą lodem górę.

W końcu nic z tego nie zadziałałoby bez odpowiedniego ustawienia aparatu. Przy spadających efektach wiatru i deszczu nie mogą strzelać w górę od dołu, a próba spojrzenia w dół z góry nie działa, ponieważ korpus aparatu jest zbyt ciężki. W końcu użyli gigantycznego dźwigu, aby umieścić kamerę na miejscu.

Przez cały czas i planowanie, które się w to włożyło, zaledwie kilka sekund sekwencji na ekranie wydaje się być przerwą w narracji.

Aktorzy przeszli intensywne szkolenie w oparciu o wyreżyserowane akcje, takie jak walka na miecze i prawidłowe posługiwanie się łukiem i strzałami, zazwyczaj w formacie jeden na jednego.

„Dostosowujemy to do ich harmonogramu, który może nie być taki sam jak innych osób w serialu” — mówi Armstrong. „Mogą być zajęci przez tydzień, a potem mają tydzień wolnego z wolnym czasem”.

Wspólne mieszkanie podczas COVID w czymś, co Armstrong nazywa otoczeniem przypominającym komunę, przyniosło dodatkową korzyść, ponieważ „czas towarzyski był naprawdę zdominowany przez obciążenie pracą”. Wszyscy wiedzieli, że są tam z jakiegoś powodu i chcieli zrobić to dobrze”.

Scena z drugiego odcinka stanowiła wyzwanie dla Clarka — i Armstronga — z sekwencją wody.

Dostępny zbiornik nie był wystarczająco duży, aby zapewnić pożądaną głębokość 60-70 stóp, gdy Galadriela wpadnie do oceanu. Armstrong wydedukował sposób, w jaki można pociągnąć Clark poziomo przez basen za pomocą drutów, gdy znajdowała się pod wodą przez 10-15 minut w temperaturze. Armstrong nazywa co najwyżej „tylko lekko ciepłą”. Zbyt ciepło i parowałoby, psując wygląd sceny.

Łatwo sobie wyobrazić, że aktorzy mogą stać się zbyt pewni swoich nowych umiejętności.

„W tym tkwi sekret” — mówi Armstrong. „To dodaje im otuchy, nie dając się ponieść emocjom, myśląc, że są Supermanem”.

To nieco dziwaczne wyzwanie: poprosić aktorów, aby zachowywali się jak eksperci w różnych sytuacjach, jednocześnie rozumiejąc, że nie ma substytutu czasu i doświadczenia, jeśli chodzi o prawdziwą wiedzę. W tym celu produkcje mają na ratunek Armstronga i Mathesona.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *