Simu Liu przekazuje 100 000 dolarów na wyżywienie Ameryki, mówi o ubóstwie dzieciństwa

Simu Liu przekazuje 100 000 dolarów na wyżywienie Ameryki, mówi o ubóstwie dzieciństwa

Gwiazda „Shang-Chi and the Legend of the Ten Rings” Simu Liu jest najbardziej znana jako superbohater Marvela, ale aktor niedawno pokazał swoje prawdziwe supermoce, przekazując 100 000 dolarów walczącej z głodem organizacji non-profit Feeding America.

Chińsko-kanadyjski aktor dokonał niespodzianki w środę wieczorem podczas pierwszej w historii świątecznej gali BoxLunch z korzyścią dla Feeding America, która odbyła się w City Market Social House w Los Angeles. Był to debiut Liu jako inauguracyjnego Ambasadora Giving detalisty, tytuł, który przyjął całkiem dosłownie.

Kiedy dyrektorzy BoxLunch – który specjalizuje się w towarach związanych z popkulturą, a nie w „rzemieślniczych kanapkach”, jak żartował Liu – powiedzieli aktorowi, że planują przekazać 100 000 dolarów na rzecz Feeding America, gwiazda Marvela wymyśliła tajny plan wyrównania tej sumy. własne konto bankowe.

Kiedy Liu wszedł na scenę podczas programu, powiedział publiczności: „Czuję bardzo osobisty związek z ich misją. Pandemia negatywnie wpłynęła na wiele społeczności kolorowych i rodzin. Widziałem i czułem, że w kręgach ludzi, których znali moi rodzice, moja dalsza rodzina znała i właśnie była świadkiem, jak trudne były sprawy w ciągu ostatnich kilku lat”.

To w tych czasach niepewności ważne jest, aby skupić się na „dbaniu o siebie nawzajem” – dodał Liu, do którego na scenie dołączył Casey Marsh, dyrektor ds. rozwoju w Feeding America. Aktor wręczył Marshowi gigantyczny czek na 100 000 dolarów na cześć 150 milionów posiłków, które organizacja non-profit dostarczyła od czasu pierwszego partnerstwa Feeding America i BoxLunch w 2015 roku.

„Po prostu patrzę na tę liczbę, 100 000 dolarów. To naprawdę duża liczba, ale co jest większe niż 100 000 dolarów?” Liu zastanawiał się głośno. „Powiedzmy, że ze względu na kłótnię 200 000 $…”

Następnie na scenie pojawił się inny prezenter, niosąc drugi gigantyczny czek na 100 000 dolarów, który Liu podpisał na miejscu. Gdy publiczność wiwatowała, Marsh wyjaśnił, że ta łączna darowizna pokryje koszt dwóch milionów posiłków dla potrzebujących.

Chwilę po prezentacji Liu wszedł za kulisy na wywiad z Różnorodność. „Czuję, że sprostałem mojemu imiennikowi, dając ambasadora” – powiedział Liu, wciąż buzując od adrenaliny wywołanej niespodzianką. „Czuję, że nie jest to tytuł, który można lekceważyć”.

Jak wspomniał w swoich uwagach na scenie, brak bezpieczeństwa żywnościowego jest przyczyną bliską sercu Liu po tym, jak dorastał jako „definicja biednego”, żyjąc z pieniędzy stypendialnych rodziców, gdy rodzina wyemigrowała z Chin.

„Byliśmy kupcami w przejściu ze zniżkami w supermarkecie, zdobywając wszystkie rzeczy, które miały się zepsuć. Tak naprawdę nie mieliśmy żadnych oszczędności w naszym imieniu, żadnego systemu wsparcia, który by nas wspierał”, wspomina Liu.

Jeszcze kilka lat temu przekazanie 100 000 dolarów byłoby całkowicie wykluczone. Przed „Shang-Chi”, a nawet „Kim’s Convenience”, Liu po prostu nie miał takich pieniędzy do rozdania.

„Cofasz zegar sześć lat temu, byłem zadłużony na karcie kredytowej, zastanawiając się, kiedy kiedykolwiek będę mógł uwolnić się od płatności, odsetek i stylu życia walczącego artysty” – powiedział minimum. „Przywilej, którego doświadczyłem, jak szczęśliwe było moje życie, jak niesamowicie błogosławiony byłem w ciągu ostatnich kilku lat, to nie jest dla mnie stracone”.

Noce takie jak BoxLunch Gala dodatkowo zachęcają go do dzielenia się swoją nagrodą z innymi. „Wspaniale jest rozkoszować się swoim sukcesem i tym wszystkim, ale jest to naprawdę tak potrzebne, a odpowiedzialność i obowiązek dawania, służenia i ciągłego szukania sposobów na uczynienie świata lepszym dzięki dostępnym zasobom ,” zauważył. „To może się zdarzyć w dowolnej skali”.

Simu Liu przekazuje 100 000 $ na rzecz Feeding America podczas gali BoxLunch honorującej Feeding America.
Getty Images dla BoxLunch

Szybkie przewijanie mediów społecznościowych Liu jasno pokazuje, że często jest w duchu dawania, zwłaszcza jeśli chodzi o jego rodziców.

„To najwspanialsze uczucie na świecie”, powiedział, że może obdarzyć ich uznaniem, czy to pieniężnie (we wrześniu kupił im Teslę), czy po prostu będąc dobrym synem. W końcu to dzięki nim spełnił swoje hollywoodzkie marzenie, chociaż na początku naprawdę nie chcieli, żeby kontynuował aktorstwo.

„Oni bardzo niechętnie nadal mnie wspierają”, załamał się Liu, dodając: „Wspaniale było widzieć, jak się zapalają i cieszyć się owocami naszego wspólnego sukcesu”.

Ale osiągnięcie sławy nie zawsze było łatwe. Na kilka godzin przed galą Liu udostępnił zdjęcie zza kulis z jego ostatni koncert w Savage x Fenty Rihanny pokaz mody. Podpisał post: „Trudno uwierzyć, że zaledwie kilka tygodni przed zrobieniem tego zdjęcia byłem bardzo chory i nie chciałem niczego więcej niż wycofać się ze świata. To było prawie tak, jakbym straciła siebie z oczu na gorącą sekundę. Cholera, to był świetny sposób na wybuch!

Liu scharakteryzował wrażliwy moment w mediach społecznościowych jako symptom bycia „klasycznym oversharer”. Ale, jak zauważył, bycie tak otwartym na takie rzeczy, jak jego podróż do zdrowia psychicznego po całym dialogu uwagi po Marvel, stworzyło prawdziwy, osobisty kontakt z jego fanami.

„To, w jaki sposób pojawiłem się w branży, nie polegało na byciu zamkniętą i tajemniczą, ale na prawdziwym wykazaniu wrażliwości. Osobiście widziałem korzyści z tego płynące – nie tylko samolubne w rozwoju mojej własnej kariery, ale także w sposobie, w jaki fani i kibice angażują się ze mną” – wyjaśnił Liu. „Tak tajemnicza, jak może wydawać się nieuchwytną gwiazdą, o której niewiele wiesz, zagadką, uznałem za niezwykle satysfakcjonujące otwarcie się na świat i dzielenie się odrobiną”.

Jest jednak trochę bardziej zacięty, jeśli chodzi o jego przyszłość w Marvel Cinematic Universe. Podczas gdy Shang-Chi ma powrócić w pewnym stopniu, szczegóły były trzymane w tajemnicy, ale reżyser filmu Destin Daniel Cretton jest oficjalnie wyznaczony do kierowania filmem „Avengers: The Kang Dynasty” w 2025 roku. Więc to musi oznaczać, że Liu jest częścią tej obsady, prawda?

Kiedy Różnorodność Zapytany o ostatni raz, kiedy rozmawiał z Crettonem, aktor przyznał, że spotkał się „bardzo niedawno”, ale kiedy rozmawiają przez telefon, rozmowa rzadko sprowadza się do projektów Marvela.

„Wiem, że to Marvel jest tym, co nas połączyło, ale myślę, że mamy przyjaźń, która przetrwała i przetrwa dłużej, więc chodzi bardziej o to, jak się masz? Jak twoje serce? Co się dzieje w twoim życiu? Wszystko w porządku?’” powiedział Liu. – A sprawy z Marvelem, wiesz, ufam, że sobie z tym poradził.

Umiejętnie unikając spekulacji na temat tego, kiedy i jak Shang-Chi może powrócić, czy to w kinowym sequelu, serialu Disney+, czy epizodzie w czyimś filmie, Liu drażnił się z tym, co ma nadzieję odkryć w kolejnych występach.

– Więcej karaoke – powiedział. „Czuję, że to był taki jasny punkt naszego pierwszego filmu, więc więcej karaoke z Katy (Awkwafina) i Wongiem (Benedict Wong). Jesteśmy świetną ekipą karaoke, więc kto do nas dołączy?”

Na razie fani będą musieli po prostu cieszyć się innym rodzajem crossoveru, ponieważ do Liu na gali BoxLunch dołączył inny gwiazdor Marvela, Xochitl Gomez (znany również jako America Chavez w „Doctor Strange in the Multiverse of Madness”), który służył jako prezenter podczas programu.

„Jest inspiracją dla wielu na całym świecie z ogromnym sercem i uśmiechem, który rozświetla pokój” – powiedziała Gomez we wstępie do Liu. „Chociaż z pewnością wie, jak pokonać złoczyńcę na ekranie, jeśli chodzi o walkę w złych sytuacjach w prawdziwym życiu, nie zadaje żadnych ciosów”.

Dwóch aktorów – których postacie zostały przedstawione w czwartej fazie Marvela – nawiązało więź po tym, jak Liu skontaktował się z Gomez, aby udzielić porady.

„Czułem się całkowicie przytłoczony, gdy znalazłem się w centrum uwagi, miałem tę platformę, musiałem robić te czerwone dywany, spotkania prasowe i wywiady”, powiedział Liu, dlaczego sprawdza MCU, wyjaśniając nowicjuszom, takim jak Gomez i „Pani. Gwiazda Marvela Iman Vellani. „Jeśli to dla mnie dużo, to jak myślisz, ile dla 16- lub 18-letniej dziewczynki? Myślę, że obydwoje poradzili sobie z tym tak niesamowicie dobrze”.

Liu mówi, że po prostu podąża za przykładem gwiazdy „Guardians of the Galaxy” Chrisa Pratta, który „naprawdę zszedł mu z drogi”, kiedy zarezerwował „Shang-Chi” w 2019 roku. „Chciałbym myśleć, że każdy, kto w to wchodzi na świecie, zawsze jest ktoś, kto je porozmawia, osoba do osoby. I to ugruntowało we mnie potrzebę udzielenia następnej osobie trochę wskazówek, aby pomóc im po drodze”.

Natychmiast podążając za jego Różnorodność W wywiadzie Liu przełączył się w tryb tancerza, aby nauczyć się choreografii TikTok od Gomeza. Liu zajęło około pięciu minut, aby dopracować rutynę filmu, który ma obecnie 8,4 miliona wyświetleń)

Poza Marvelem Liu jest bardzo zajęty. Po zakończeniu zdjęć do „Barbie” Grety Gerwig aktor występuje obecnie u boku Jennifer Lopez w „Atlasie” dla Netflix, a niedawno podpisał umowę z producentem wykonawczym i zagra w „Siedem cudach”, serialu przygodowym dla firmy Amazon, wyreżyserowanym przez Justina Lin. Wkraczając w kolejny rozdział swojej kariery, Liu koncentruje się na „poszerzeniu wyobrażenia ludzi na temat tego, do czego ja i wszyscy Amerykanie pochodzenia azjatyckiego są zdolni, potrafią i mogą być”. Dlatego ważna jest rola w filmie takim jak „Barbie”, w którym gra „typ postaci, do której nie przywykłeś oglądać kogoś, kto wygląda jak ja”.

„Teraz, kiedy mam platformę i trochę głosu, naprawdę chodzi o przejęcie kontroli nad tą narracją” – wyjaśnił Liu. „Otrzymanie wspaniałego scenariusza dla aktora to jedno. Ale mieć wpływ na to, co zostaje oświetlone na zielono, a co nie, być za sterami swojej przyszłości, swojego przeznaczenia, jest to niezwykle ważne dla każdego artysty.

Kontynuował: „Myślę, że jako Amerykanie pochodzenia azjatyckiego jest to coś, co dopiero teraz zaczynamy pojmować i zaczynamy być świadkami na świecie. Bardzo chcę być częścią tej fali, która szuka historii i praw własności intelektualnej oraz po prostu prawdziwych ludzi, których chcę podkreślić i być częścią kultury. To coś, co znaczy dla mnie niewiarygodnie dużo”.

Simu Liu pozuje z Casey Marsh z Feeding America na gali BoxLunch na cześć Feeding America.
Vivien Killilea/Getty Images na BoxLunch

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *