Victor Chin, szanowany artysta i aktywista dziedzictwa, umiera w wieku 73

Victor Chin, szanowany artysta i aktywista dziedzictwa, umiera w wieku 73

Victor Chin, szanowany artysta i grafik, który rozszerzył swoją karierę w dziedzinie ochrony dziedzictwa, aktywizmu kulturalnego, tworzenia filmów dokumentalnych i pisania, zmarł dziś rano w szpitalu w Kuala Lumpur (14 listopada). Miał 73 lata.

Był chory w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Wiadomość o śmierci Chin potwierdził jego syn.

Urodzony w Kajang, Selangor w 1949 roku, Chin jest uważany za pioniera w zachowaniu dziedzictwa architektonicznego kraju poprzez sztukę i zainspirował wielu innych do podjęcia tej sztuki i formy dokumentalnej.

Rzadko na malezyjskiej scenie artystycznej tak nieożywione przedmioty jak cegła i dachówka, cement i tynk, łuk i okno są przełożone na tak wymowne i urocze symbole naszego dziedzictwa i różnych innych wartości ludzkich niż we fragmentach słynnych rysunków i obrazów Chin. .

Dorastał w wynajętym pokoju ze swoją rodziną, mieszkając z czterema innymi rodzinami w starym sklepie, przestrzeni życiowej, która byłaby znanym tematem w jego pracach, gdy omawiał historię społeczności i zagubione krajobrazy za pomocą akwareli.

Jako młody człowiek z marzeniami, formalny trening artystyczny i podróż Chin nabrały kształtów w Wielkiej Brytanii w latach 1969-1972, gdzie uczęszczał do Harrow School of Art (obecnie część Uniwersytetu Westminsterskiego).

Chin pozostał w Anglii do połowy lat 70., gdzie produkował grafikę telewizyjną do wybranych programów edukacyjnych BBC. Po powrocie do Kuala Lumpur w 1975 roku pracował na Universiti Malaya jako projektant.

Chin's 'No 9-11 Jalan Petaling, Kuala Lumpur' (akwarela, 1995).  Zdjęcie: Victor ChinChin’s ‘No 9-11 Jalan Petaling, Kuala Lumpur’ (akwarela, 1995). Zdjęcie: Victor Chin

Szersze płótno czekało na China, który był już znany ze swoich umiejętności malarskich i bycia elokwentnym pisarzem (szczególnie w sztuce i kulturze). Przyciągnęły go również historyczne, społeczne, polityczne i architektoniczne elementy oraz ekspansje miast z epoki brytyjskich Malajów, a ta fascynacja doprowadziła później do znakomitej kariery, w której sztuka i dziedzictwo były nierozerwalnie związane z jego rzemiosłem.

Aby przetrwać jako artysta w późnych latach 70., założył Rupa Design, gdzie kontynuował produkcję własnych dzieł sztuki i grafik, jednocześnie utrzymując się na powierzchni z projektami edukacyjnymi i projektami graficznymi komercyjnymi.

W 1982 r. Chin otworzył Rupa Gallery w KL, gdzie zarabiał na życie sprzedając odbitki i inne pamiątki stworzone z jego rysunków fasad budynków i dziedzictwa architektonicznego miasta. Galeria przyjęła również otwartą politykę, która odzwierciedlała różnorodne zainteresowania twórcze Chin. Odbył się tam szereg różnych wystaw i wydarzeń, aż do zamknięcia w 1990 roku.

Poza kolorowymi i szczegółowymi sklepami i budynkami, które rysował przez lata, Chin z pasją wierzył, że sztuka ma wiele ról do odegrania i używał jej jako narzędzia edukacyjnego do zadawania krytycznych pytań i dzielenia się historią w sposób malezyjski.

Chin widziany w swojej przestrzeni Galerii Rupa w sercu Kuala Lumpur w połowie lat 80., gdzie rozwijał i rozwijał swoją serię historycznych budynków, łącząc świadomość sztuki i ochrony.  Zdjęcie: Filepic/GwiazdaChin widziany w swojej przestrzeni Galerii Rupa w sercu Kuala Lumpur w połowie lat 80., gdzie rozwijał i rozwijał swoją serię historycznych budynków, łącząc świadomość sztuki i ochrony. Zdjęcie: Filepic/Gwiazda

„Wielce czuję się dla malezyjskiego krajobrazu historycznego i kulturowego, który ukształtował nas jako naród, a jako artysta chciałbym zrobić, co w mojej mocy, aby zachować naszą historię i kulturę przy życiu i dzielić się nią tak często, jak to możliwe” – – powiedział Chin, który przez większość swojej kariery zajmował się ochroną dziedzictwa kulturowego, w wywiadzie dla Gwiazda w 2017 roku.

„Widziałem, co się dzieje z naszymi miastami i robiłem, co mogłem, aby zwrócić uwagę na nasze dziedzictwo. Ale artysta może pokazać tylko to, co jest dla niego ważne, poprzez dzieła sztuki; Ani artysta, ani sztuka nie powstrzymają zanikania cech naszych ulic – dodał.

Wraz z nadejściem lat 90. Chin kontynuował przemierzanie starych ulic Kuala Lumpur, następnie Melaki, Penangu i Singapuru, aby dokumentować historyczne budynki, łącząc narracje i codzienne historie tych miejsc, które fascynowały go od lat 70. XX wieku.

Wizerunek grafiki budynku Chin użytej w broszurze Sahabat Warisan Malaysia w latach 80. XX wieku.  Zdjęcie: Filepic/GwiazdaWizerunek grafiki budynku Chin użytej w broszurze Sahabat Warisan Malaysia w latach 80. XX wieku. Zdjęcie: Filepic/Gwiazda

Zajęło mu 15 lat, aby stworzyć 64 akwarele przedstawiające oryginalne fasady sklepów w tych czterech miastach, wraz ze starymi rzemiosłem i działalnością. Zaprojektował także pieszą wycieczkę do Chinatown w KL, wraz z informacyjną mapą.

Na początku lat 2000. Chin uznał fotografię za ważne medium do uwypuklania problemów, z jakimi borykają się marginalizowane grupy, takie jak niepełnosprawni sportowcy i Orang Asli. Jego wystawy fotograficzne, takie jak W obliczu niepełnosprawności oraz Empatia udzieliła głosu i wizualnego profilu społeczności osób niepełnosprawnych. Fotografował sportowców na Paraolimpiadzie od 2004 roku, a jego wystawy z tamtego okresu celebrowały ludzkie zrozumienie nad ignorancją.

Jako dokumentalista, Chin skoncentrował się głównie na zapomnianych lub zanikających społecznościach Malezji. Obejmują one współreżyserowanie kredytów dla krótkie filmy Pamięć jako opór: Babcia Kong w obronie swojej wioski, opowieść o starszej kobiecie walczącej o uratowanie swojej wioski w Mantin, Negri Sembilan przed groźbą wyburzenia, oraz Pięć Tygrysów, historia trzech byłych członkiń malajskiej Partii Pracy w latach 60. w Penang.

Narodowa Galeria Sztuki w Kuala Lumpur ma w swojej stałej kolekcji 66 dzieł sztuki z Chin.

W poruszającym poście na Facebooku z zeszłego roku Chin napisał: „Myślenie, rozmawianie, malowanie, filmowanie, wystawianie i chodzenie po starszych ulicach i społecznościach Malezji utrzymywało mnie przy życiu przez te 70 lat… chodzi o odnalezienie moich korzeni i chcąc pamiętać i dzielić się naszym wspólnym wczesnym dziedzictwem”.

Chin pozostawił żonę i syna.

.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *